ESG Impact Network https://esgimpact.pl Fri, 20 Mar 2026 13:58:44 +0000 pl-PL hourly 1 https://esgimpact.pl/wp-content/uploads/2023/11/cropped-favicon-32x32.png ESG Impact Network https://esgimpact.pl 32 32 13 najważniejszych deklaracji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z Okrągłego Stołu nt Greenwashingu i Zielonej Inteligencji. https://esgimpact.pl/13-najwazniejszych-deklaracji-urzad-ochrony-konkurencji-i-konsumentow-z-naszego-okraglego-stolu-nt-greenwashingu-i-zielonej-inteligencji/ Fri, 20 Mar 2026 12:05:27 +0000 https://esgimpact.pl/?p=9041 Dziękujemy za udział w obradach przedstawicielom: UOKiK, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, NFOŚ, samorządów, biznesu (w tym MŚP, finansów, stowarzyszeń branżowych, uczelni wyższych, federacji konsumentów, NGO-sów i mediów.

Dla firm jednak najważniejsze jest, co powiedział UOKIK (dyr. Łukasz Wroński). Poniżej najważniejsze kwestie:

  • Po wejściu w życie nowych przepisów UOKiK nie będzie „dzień po” wszczynał masowo postępowań – najpierw wystąpienie do przedsiębiorców, wskazanie problemów i oczekiwanie odniesienia się; dopiero później możliwe twardsze działania.
  • UOKiK jest otwarty na inne rozwiązania niż kary pieniężne, takie w których „bardziej zyskują konsumenci” niż budżet państwa. Wysokości kar za greenwashing (560 mln zł w ciągu 10 lat) to prognoza, a nie cel. UOKiK nie „dąży do milionów”, zakłada, że większość biznesu się dostosuje.

  • Same zarzuty UOKiK nie są równoznaczne z karą – wysokość i nałożenie kary zależy od postawy przedsiębiorcy

  • Nowe przepisy są ewolucją, nie rewolucją – porządkują to, co już dziś wynika z klauzul generalnych prawa konsumenckiego, nadając bardziej konkretne brzmienie zakazom i obowiązkom

  • Urząd co do zasady bada aktualne praktyki, ale ma też możliwość ścigania praktyk do 3 lat wstecz (korzysta rzadko)

  • Nie planuje opóźniania wejścia w życie przepisów (grandfathering) w odniesieniu do kategorii produktów, które od dawna są „oczywistym” adresatem nowych wymogów

  • Ostatnie zarzuty dla 7 dużych firm „nie były zaskoczeniem” – według UOKiK były raczej oczywiste, co pokazuje, że ryzykowne praktyki były łatwe do zidentyfikowania z perspektywy prawa konsumenckiego.

  • UOKiK widzi obawy biznesu, że firmy zaprzestaną komunikacji środowiskowej (greenwhushing) ze strachu, ale nie uważa tego za właściwą reakcję – wyzwaniem jest raczej zmiana jakości komunikatów

  • Zbudowanie komunikatu ekologicznego, który jest jednocześnie precyzyjny i zrozumiały dla konsumenta oraz atrakcyjny marketingowo – to zadanie jest „mega trudne”, ale wykonalne.

  • Wymóg precyzji może w części przypadków prowadzić do wycofania części przekazów z rynku

  • Po wejściu w życie przepisów nadal „da się zrobić porządny komunikat środowiskowy”, ale będzie to wymagało większej liczby konsultacji wewnętrznych, zaangażowania wielu działów w firmie.

  • UOKiK oczekuje od biznesu nie tylko apeli o więcej czasu, ale także pozytywnych propozycji rozwiązań – projektów, pomysłów, jak wspólnie poradzić sobie z wdrożeniem nowych wymogów.

Relacja z obrad pod tym linkiem

]]>
Jak ustrzec nas przed „zieloną ciszą”? Wnioski z Okrągłego Stołu nt. greenwashingu i Zielonej Inteligencji https://esgimpact.pl/jak-ustrzec-nas-przed-zielona-cisza-wnioski-z-okraglego-stolu-nt-greenwashingu-i-zielonej-inteligencji/ Fri, 20 Mar 2026 11:46:35 +0000 https://esgimpact.pl/?p=9021

Greenwashing to nie marketing, to dezinformacja, która podważa zaufanie do transformacji ekologicznej i wymaga, by go zatrzymać. Z drugiej strony – obawy przed karami coraz częściej powodują, że biznes, zamiast komunikować zmiany wybiera milczenie. Między innymi o tym rozmawiali przedstawiciele administracji publicznej, biznesu, organizacji społecznych, samorządów, uczelni i mediów podczas Okrągłego Stołu na temat greenwashingu i Zielonej Inteligencji.

Okrągły Stół odbył się 17 marca br. na terenie Uczelni Łazarskiego i zgromadził liczne grono interesariuszy z bardzo różnych środowisk: przedstawicieli UOKiK, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, NFOŚ, samorządów, biznesu (w tym MŚP), świata finansów, stowarzyszeń branżowych, uczelni wyższych, federacji konsumentów, NGO-sów i mediów.

Wydarzenie wpisało się w bieżącą dyskusję, bo do 27 marca 2026 r. państwa członkowskie powinny dokonać transpozycji do porządków krajowych dyrektywy w sprawie wzmocnienia pozycji konsumentów w procesie transformacji ekologicznej (2024/825). Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać w państwach członkowskich od 27 września 2026 r. Rozszerzony będzie m.in. katalog tzw. czarnych praktyk rynkowych.

Regulator chce rozmawiać

Podczas dyskusji zwracano uwagę, że nowe przepisy mają raczej doprecyzować istniejące zasady niż całkowicie zmienić system. Jednocześnie regulator prowadzi już pierwsze postępowania dotyczące greenwashingu i szacuje, ile może ich być w ciągu tego dziesięciolecia. Według szacunków Urzędu Konkurencji i Konsumentów w latach 2026-2036 nałożonych może zostać 560 mln zł kar dla firm, postępowań zakończonych karami może być 10 rocznie, a 20% z nich może dotyczyć małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). 

– To jest prognoza, a nie cel. Zakładamy, że wszystko będzie super i biznes się dostosuje. Ale to też wymaga uczciwego podejścia ze strony biznesu – mówił Łukasz Wroński, dyrektor Departamentu Ochrony Zbiorowych Interesów Konsumentów UOKiK. Podkreślał też wielokrotnie, że priorytetem Urzędu nie jest karanie, lecz dialog i zapewniał o otwartości na pomysły i sugestie rozwiązań, przygotowane przez biznes.

Zauważono w trakcie debaty, że w trudnej sytuacji są wspomniane już MŚP. Mogą być bowiem karane za greenwashing jako podwykonawcy dla większych kontrahentów i to na takie małe podmioty, np. z sektora reklamy czy marketingu, może spaść ciężar oceny, czy dane zlecenie jest nacechowane greenwashingiem.

Greenwashing to dezinformacja

W trakcie debaty zgodzono się jednak także, że greenwashing to zjawisko wykraczające poza marketing i wpisujące się w szerszy problem dezinformacji. 

– Korelacja między greenwashingiem i dezinformacją jest silna. Greenwashing staje się pożywką dla dezinformacji, bardzo często płynącej z zewnątrz i wpływającej na osłabienie naszego bezpieczeństwa – mówiła Kamila Kadzidłowska, starsza specjalistka ds. przeciwdziałania dezinformacji klimatycznej i środowiskowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Jak podkreślano w dyskusji, skutkiem takich działań może być spadek zaufania do instytucji publicznych – zarówno rządowych, jak i samorządowych, do ich polityk klimatycznych i samej idei transformacji. Jednocześnie zwrócono uwagę na luki proceduralne, które w przeszłości umożliwiały wykorzystywanie „zielonej” narracji do wprowadzania konsumentów w błąd.

Ryzyko „zielonej ciszy”

Jednym z najczęściej powracających w debacie tematów był jednak tzw. greenhushing, czyli sytuacja, w której firmy – obawiając się krytyki lub sankcji – przestają komunikować działania środowiskowe. Zdaniem uczestników może to spowolnić transformację i utrudnić konsumentom podejmowanie świadomych decyzji. Takie głosy w trakcie Okrągłego Stołu szczególnie mocno wybrzmiały ze strony organizacji zrzeszających biznes różnych sektorów.

Dlatego część ekspertów wskazywała, że przyszłe regulacje powinny jednocześnie eliminować greenwashing i zachęcać do rzetelnej komunikacji. Kierunkiem zaś powinno być budowanie zaufania do komunikacji środowiskowej. Oznacza to rozwój wspólnych standardów komunikacji, certyfikacji i raportowania, wzmacnianie kompetencji w przedsiębiorstwach oraz edukację konsumentów, która pozwoli im oceniać wiarygodność deklaracji ekologicznych.

Osoby zgromadzone na Okrągłym Stole, były bowiem zgodne, że same regulacje nie wystarczą, aby skutecznie ograniczyć greenwashing. Tylko połączenie regulacji, edukacji i współpracy między sektorami może stworzyć przestrzeń dla uczciwej komunikacji klimatycznej i realnie wesprzeć transformację gospodarczą – stwierdzono.

 

Edukacja, zaufanie, Zielona Inteligencja

Kluczowe znaczenie będzie miała edukacja konsumentów oraz rozwój kompetencji w firmach, także w tych z sektora MŚP, które wprawdzie zwykle nie mają działów marketingów, ale za to są kluczowym elementem łańcuchów dostaw. 

Podczas debaty pojawiały się również przykłady działań edukacyjnych prowadzonych przez samorządy – od programów dla szkół i nauczycieli po kampanie informacyjne skierowane do mieszkańców miast. Przedstawili je przedstawiciele urzędów miast Łodzi, Krakowa oraz Warszawy, które obok Rzeszowa i Wrocławia są zrzeszone w unijnej inicjatywie City Climate Mission.

W ramach Okrągłego Stołu przedstawiono też hub Zielonej Inteligencji (ZI). Ta idea, to odpowiedź na greenwashing i greenhushing. Kompetencja współczesnego konsumenta do dokonywania zrównoważonych wyborów, rozróżniania przekazów środowiskowych i społecznych formułowanych przez przedsiębiorstwa oraz rozumienia oznaczeń ekologicznych. Muszą jej towarzyszyć jasne regulacje, branżowe standardy i certyfikacja, edukacja i kompetencje konsumentów. Hub Zielonej Inteligencji będzie promował współpracę kilku kluczowych aktorów:

 

    • biznesu, który jest głównym nadawcą komunikacji środowiskowej,

    • regulatorów, tworzących jasne ramy prawne,

    • konsumentów, których decyzje rynkowe mogą premiować rzetelność,

    • mediów i organizacji społecznych, pełniących rolę watchdogów i edukatorów,

    • samorządów, przekładających polityki klimatyczne na działania lokalne.

]]>
II Okrągły Stół nt Greenwashingu i Zielonej Inteligencji https://esgimpact.pl/ii-narada-ekspertow-nt-greenwashingu-i-zielonej-inteligencji/ Thu, 26 Feb 2026 13:13:18 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8762

17 marca w Warszawie odbędzie się II edycja Okrągłego Stołu – Narady ekspertów nt Greenwashingu i Zielonej Inteligencji. Patronat nad wydarzeniem objęło Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.

Greenwashing, czyli wprowadzanie konsumentów w błąd co do ekologiczności produktów czy działań firm, staje się coraz większym wyzwaniem dla przedsiębiorstw, konsumentów oraz mediów. Zielona Inteligencja z kolei to kompetencja współczesnego konsumenta do dokonywania zrównoważonych wyborów, rozróżniania przekazów środowiskowych i społecznych formułowanych przez przedsiębiorstwa oraz rozumienia oznaczeń ekologicznych. Zielona inteligencja warunkuje świadome uczestnictwo konsumentów w procesach rynkowych oraz umożliwia ich aktywne zaangażowanie w realizację założeń zrównoważonej konsumpcji oraz eliminację greenwashingu.

W obliczu nadchodzących zmian w prawodawstwie polskim, w tym implementacji dyrektywy wzmacniającej pozycję konsumentów w zielonej transformacji, temat ten nabiera szczególnej wagi. W ramach wydarzenia organizowanego przez ESG Impact Network, wraz z ekspertami omówimy, w jaki sposób szerokie grono interesariuszy może przygotować się na te zmiany, a także jak lepiej informować konsumentów i zwiększać ich świadomość, budując kompetencję Zielonej Inteligencji.

Zagadnienia te mają kluczowe znaczenie nie tylko dla biznesu i ochrony interesów konsumentów, ale również na polu edukacyjnym, aby wspólnie działać na rzecz autentycznych, zrównoważonych inicjatyw. Ważną rolę w przeciwdziałaniu greenwashingowi odgrywa też walka z dezinformacją klimatyczną i budowanie pozbawionych „fake newsów” przekazów medialnych.

Spotkanie będzie składać się z dwóch części:

  • Część 1 – DZIŚ: o nadchodzących zmianach w prawodawstwie polskim, harmonogramie, świadomości biznesu, obowiązkach, działaniach UOKiK, zarzutach i karach, szansach i wyzwaniach dla firm, walce z dezinformacją na poziomie rządowym i samorządowym oraz o zjawisku greenhushingu.
  • Część 2 – JUTRO: o tym, jak zbudować System Zielonej Inteligencji na trzech poziomach – konsument, firma i państwo – oraz jakie realne, także międzysektorowe działania podjąć, by wypracować praktyczne rozwiązania uwzględniające różne perspektywy wszystkich kluczowych aktorów.

W wydarzeniu udział wezmą przedstawiciele organów publicznych (w tym UOKiK), konsumentów, organizacji trzeciego sektora, środowiska akademickiego, mediów, biznesu i instytucji finansowych, by inicjować i wzmacniać partnerstwa. Dopiero współpraca w tym gronie pozwoli osiągnąć główny cel działań antygreenwashingowych, czyli przejście na bardziej cyrkularną, mniej emisyjną gospodarkę.

Naszą ambicją jest też rewizja 10 postulatów, które sformułowaliśmy podczas Pierwszej Narady Ekspertów w październiku 2024 roku  i wypracowanie wspólnego stanowiska, pod kątem nowych wyzwań związanych przeciwdziałaniem greenwashingowi i wzmacnianiu pozycji konsumentów oraz świadomości biznesu.

Organizator Okrągłego Stołu:

ESG Impact Network

 

Rada Programowa:

Aleksandra Majda – ESG Impact Network, Go Green, Krajowa Izba Gospodarcza

Magdalena Sułek-Domańska, praktyczka zarządzania zrównoważonym rozwojem, wykładowczyni akademicka

Agnieszka Oleksyn-Wajda, uczelnia Łazarskiego, dyrektor MBA i iZRS

Tomek Plata, coach i mentor przedsiębiorców, co-founder Autenti

 

Patronaty:

Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce

European Climate Pact

Krajowa Izba Gospodarcza

Uczelnia Łazarskiego

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

 

Data: 17 marca 2026

Miejsce: Uczelnia Łazarskiego, Sala Senacka

ul. Świeradowska 43 , Warszawa

Czas: godz. 9.00 -12.30

Wydarzenie ma charakter otwarty, jednak liczba miejsc jest ograniczona. 

Podmioty chcące wziąć udział prosimy o rejestrację pod adres e-mail: kontakt@esgimpact.pl z dopiskiem 'Okrągły Stół nt Greenwashingu”

 

]]>
Pakiet Omnibus, czyli co dalej ze zrównoważonym rozwojem w Unii Europejskiej? https://esgimpact.pl/8748-2/ Tue, 03 Jun 2025 09:45:06 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8748 Parlament Europejski w ekspresowym tempie zatwierdził część propozycji zawartych w pakiecie Omnibus, odraczających o dwa lata raportowanie zrównoważonego rozwoju. Docelowo obowiązkowa sprawozdawczość ma dotyczyć tylko największych firm i być znacząco uproszczona, planowane są też zmiany w taksonomii oraz dyrektywie dotyczącej łańcucha dostaw (CSDDD). Nie brakuje głosów, że te ruchy mogą zahamować transformację i zniechęcić firmy do dalszych inwestycji w zrównoważony rozwój.

W Unii Europejskiej rzadko obserwuje się takie tempo prac. W styczniu 2025 r. szefowa Komisji Urszula von der Leyen zapowiedziała Kompas Konkurencyjności, który ma ułatwić i przyspieszyć prowadzenie działalności gospodarczej. W lutym KE przedstawiła pakiet uproszczeniowy Omnibus będący częścią Kompasu, a obejmujący dyrektywę ws. sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (tzw. CSRD), dyrektywę o należytej staranności w łańcuchach dostaw (CSDDD) oraz taksonomię. To zestaw zmian legislacyjnych, który redefiniuje kierunek i tempo wdrażania wymogów związanych ze zrównoważonym rozwojem, w tym raportowania ESG.

Na początku kwietnia Parlament Europejski przegłosował omnibusowe propozycje opóźniające raportowanie ESG o dwa lata (tzw. mechanizm StopTheClock), a dwa tygodnie później (16 kwietnia 2025 r.) została opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/794 z dnia 14 kwietnia 2025 r. w sprawie zmiany dyrektywy CSRD (UE) 2022/2464 i CSDDD (UE) 2024/1760 w odniesieniu do dat, od których państwa członkowskie mają stosować niektóre wymogi dotyczące sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju i niektóre wymogi w zakresie należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju. Do 31 grudnia 2025 r. państwa członkowskie mają czas na transpozycję do prawa krajowego nowych przepisów.

Zanim przyjrzymy się szczegółowo uchwalonym, a także dyskutowanym nadal propozycjom dotyczącym zrównoważonego rozwoju, warto cofnąć się o kilka miesięcy i zobaczyć, co było motorem tak szybkiego ich przeprowadzenia.

Jednorożce uciekły, czyli Chiny, USA i raport Draghiego

Cała debata nt. obowiązków raportowych firm wpisuje się w szerszy globalny kontekst o europejskiej konkurencyjności, relacjach z USA i Chinami, rozwoju czystego przemysłu, bezpieczeństwie energetycznym i zmianach społecznych.

W tle mamy wycofanie się USA z porozumienia paryskiego, wyjście dużych banków z Net Zero Banking Alliance, czy w końcu wycofanie się BlackRock z członkostwa w Net Zero Asset Managers, czyli z sojuszu stworzonego pod egidą ONZ w celu przejścia na niskoemisyjną gospodarkę.

Dyskusję nad skostniałością i przeregulowaniem europejskiej gospodarki rozpoczął we wrześniu 2024 r. były szef Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Mario Draghi. Jego głośny raport zatytułowanym „Przyszłość europejskiej konkurencyjności” (The Future of European Competitiveness), to ponad 300 stron analiz słabości gospodarczej Unii, braku jej konkurencyjności wobec USA i Chin, a także wizji, jak mogłaby odzyskać siłę. Obejmuje niemal wszystkie sektory unijnej gospodarki z rekomendacjami dotyczącymi poprawy ich funkcjonowania.

Europa utknęła w statycznej strukturze przemysłowej, z nielicznymi nowymi firmami, które powstają, by zburzyć istniejące branże czy opracować nowe silniki wzrostu. W rzeczywistości nie ma żadnej firmy w UE o kapitalizacji rynkowej przekraczającej 100 mld euro, która zostałaby założona od podstaw w ciągu ostatnich 50 lat, podczas gdy wszystkie sześć amerykańskich firm o wycenie przekraczającej 1 bln euro powstało w tym okresie” – wskazuje Draghi. 

Wini za to m.in. europejskie niespójne i restrykcyjne prawo. „Wielu europejskich przedsiębiorców woli szukać finansowania u amerykańskich inwestorów kapitału podwyższonego ryzyka i rozwijać się na rynku amerykańskim. W latach 2008–2021 blisko 30 proc. „jednorożców” założonych w Europie – startupów, których wartość przekroczyła 1 mld dol. – przeniosło swoje siedziby za granicę, przy czym zdecydowana większość przeniosła się do USA” – wspomina w raporcie.

Mario Draghi ostrzega, że Europa stoi w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, jeżeli nie podejmie natychmiastowych działań w trzech kluczowych obszarach, takich jak innowacje, zielone technologie (dekarbonizacja) i bezpieczeństwo gospodarcze, w tym obronność i zmniejszenie uzależnień od czynników zewnętrznych.

Proponuje on m.in. reformę rynku energii i połączenie dekarbonizacji z konkurencyjnością. Zastrzega jednak: „Jeśli ambitne cele klimatyczne Europy zostaną dopasowane do spójnego planu ich osiągnięcia, dekarbonizacja będzie szansą. Ale jeśli nie skoordynujemy naszych polityk, istnieje ryzyko, że dekarbonizacja może być sprzeczna z konkurencyjnością i wzrostem”.

Przykład, który podaje Draghi, to ceny energii. Europejskie firmy wciąż borykają się z rachunkami wyższymi 2-3 razy niż w USA. Ceny gazu są 4-5 razy wyższe. Główna przyczyna to niewystarczające złoża surowców w samej Europie, ale drugą jest wspólny europejski rynek energii, którego regulacje uniemożliwiają – jak uważa Draghi – zarówno przemysłowi, jak i gospodarstwom domowym skorzystanie z energii odnawialnej.

Aby osiągnąć proponowane cele, potrzebne będzie wspólne – ogólnounijne – finansowanie różnych projektów czy innowacji. Unia potrzebuje wspólnych inwestycji w technologię i przemysł. Draghi prognozuje, że powrót do konkurencyjności powinien kosztować UE 800 mld euro rocznie (ok. 5 proc. PKB UE z 2023 r.).

Deklaracja budapesztańska i Kompas Konkurencyjności

Postulaty dotyczące zwiększenia spójności unijnych polityk i uproszczenia regulacji zostały szybko podchwycone przez unijnych urzędników. W listopadzie 2024 r. w deklaracji budapesztańskiej przywódcy UE podkreślili, że należy pilnie wdrożyć nowy ład na rzecz europejskiej konkurencyjności, którego mocną podstawą będzie w pełni zintegrowany jednolity rynek. Odpowiadając na apel przywódców w styczniu 2025 r. Komisja Europejska zaprezentowała kompas konkurencyjności, który opiera się na zaleceniach przedstawionych przez Maria Draghiego w sprawozdaniu na temat przyszłości konkurencyjności Europy.

Kompas konkurencyjności ma trzy filary. Pierwszy filar to zwiększenie produktywności poprzez innowacje. Komisja zapowiedziała m.in. wdrożenie strategii AI, w tym inicjatywy „Apply AI”, mającej na celu wspieranie przyjęcia sztucznej inteligencji w przemyśle. Deklaruje też pomoc dla start-upów w zakresie skalowania ich działalności, likwidacji przeszkód w działaniu i rozwoju na jednolitym rynku oraz uproszczenia w dostępie do funduszy unijnych i do kapitału venture capital dla start-upów.

Drugi filar dotyczy dekarbonizacji i konkurencyjności. Priorytetem jest tu utrzymanie celów neutralności klimatycznej Zielonego Ładu i zapewnienie „pewności inwestycyjnej” dla firm z obszaru czystej energii. Mają być one nagradzane preferencjami w zamówieniach publicznych i uproszczoną pomocą państwa.

Trzeci filar to wzmacnianie odporności i bezpieczeństwa gospodarczego. To tu mamy postulaty dotyczące uproszczenia procedur administracyjnych, w tym redukcję sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju.

Unia utrzymuje kurs Zielonego Ładu, bez żadnych wątpliwości. Przejście na gospodarkę o zerowej emisji netto ma zasadnicze znaczenie dla dobrobytu” – mówiła Ursula von der Leyen, prezentując kompas konkurencyjności.

To najważniejsza strategicznie informacja dla biznesu – Unia nadal jest na ścieżce dekarbonizacji, ale biznes może spodziewać się zdjęcia znaczącej ilości obciążeń administracyjnych, w tym związanych z raportowaniem kwestii zrównoważonego rozwoju i taksonomią.

Chcę wyrazić się bardzo jasno: mamy plan; mamy mapę drogową. Mamy wolę polityczną. Teraz liczy się szybkość i jedność. Szybkość, ponieważ świat na nas nie czeka. Najwyższy czas, byśmy przyspieszyli. A jedność jest ważna, aby naprawdę wdrożyć tę wolę polityczną” – podsumowała Urszula Von der Leyen.

Pakiet uproszczeniowy Omnibus 

Faktycznie szybko, bo już niespełna miesiąc później, w lutym 2025 r. Komisja Europejska przyjęła pakiet uproszczeniowy, tzw. Omnibus I. Obejmuje on szereg obszarów legislacyjnych, w tym zasady zrównoważonego finansowania, mechanizm dostosowania granic emisji dwutlenku węgla (CBAM) i działania w celu uproszczenia przepisów UE, zwiększenia konkurencyjności i przyciągnięcia inwestycji. Inicjatywa ta jest częścią zobowiązania Komisji do zmniejszenia obciążeń administracyjnych o 25% dla wszystkich przedsiębiorstw i 35% dla MŚP.

Oto co zaproponowała Komisja w obszarze sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju (dyrektywa CSRD i taksonomia UE):

  1.  Ograniczenie zakresu przedsiębiorstw podlegających raportowaniu: Wymogi sprawozdawcze mają pozostać wyłącznie dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 1000 pracowników i mających albo obrót powyżej 50 mln euro, albo sumę bilansową powyżej 25 mln euro. Wszystkie spółki zatrudniające do 1000 pracowników i osiągające obroty do 50 milionów euro mają znaleźć się poza zakresem CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive). Oznacza to, że liczba przedsiębiorstw objętych obowiązkiem raportowania zostanie zmniejszona o około 80%. Nowy zakres będzie ściślej powiązany z progami dyrektywy CSDDD (Corporate Sustainability Due Dilligence Directive).
  2.  Odroczenie o dwa lata stosowania wszystkich wymogów sprawozdawczych określonych w dyrektywie CSRD w odniesieniu do dużych spółek, które mają składać sprawozdania w 2026 r. i notowanych na giełdzie MŚP, które miały raportować w 2027 r. (tzw. spółki fali 2 i 3).
  3.  Uproszczenie ESRS, czyli Europejskich Standardów Raportowania, dla spółek objętych zakresem CSRD (powyżej 1000 pracowników i 50 mln euro obrotu). Komisja przyjmie akt delegowany w celu zmiany i uproszczenia istniejących standardów sprawozdawczości (zmniejszenia liczby punktów danych, wyjaśnienia przepisów uznanych za niejasne, poprawy spójności z innymi aktami prawnymi).
  4.  Ustalenie „limitu łańcucha wartości” (value chain cap):dla firm poniżej 1000 pracowników Komisja przyjmie w drodze aktu delegowanego dobrowolny standard sprawozdawczości, oparty na standardzie dla MŚP (VSME) opracowanym przez EFRAG. Standard ten będzie ograniczał zakres informacji, których spółki lub banki objęte CSRD mogą żądać od spółek w swoich łańcuchach wartości zatrudniających mniej niż 1000 pracownikó
  5.  Brak standardów sektorowych.
  6.  Nieobowiązkowa taksonomia dla firm poniżej 1000 osób oraz wprowadzenie odstępstwa dobrowolności dla przedsiębiorstw zatrudniających ponad 1000 pracowników i osiągających obroty poniżej 450 mln euro.
  7.  Dobrowolność raportowania taksonomii dla spółek objętych CSRD o przychodach poniżej 450 mln euro. Spółki te muszą raportować odsetek obrotu i CapEx, natomiast OpEx pozostaje dobrowolny.
  8.  Redukcja liczby raportowanych danych taksonomicznych nawet o 66% dla firm niefinansowych i 89% dla instytucji kredytowych, uproszczenie wzorów raportowania.
  9.  Uproszczenie taksonomicznych kryteriów DNSH („Nie czyń poważnych szkód”) dotyczących stosowania chemikaliów we wszystkich sektorach w Taksonomii UE. W konsultacjach publicznych zainteresowane strony mogą wyrazić opinię na temat dwóch proponowanych wariantó
  10.  W audycie pozostaje „limited assurance”, a wypada obowiązek przejścia na „reasonable assurance”.

Jeśli chodzi o dyrektywę CSDDD, to główne proponowane zmiany dotyczą m.in.:

  1. Zmniejszenia częstotliwości okresowych audytów u partnerów biznesowych z corocznych na co pięć lat.
  2. Ograniczenia ilości informacji, które mogą być wymagane od MŚP w ramach mapowania łańcucha wartości przez duże przedsiębiorstwa.
  3. Usunięcia warunków odpowiedzialności cywilnej UE przy jednoczesnym zachowaniu prawa ofiar do pełnej rekompensaty za szkody spowodowane nieprzestrzeganiem przepisów.
  4. Zapewnienia przedsiębiorstwom więcej czasu na przygotowanie się do spełnienia nowych wymogów poprzez odroczenie stosowania wymogów należytej staranności o rok (z 2026 na 2027 r.).

StopTheClock, czyli odroczenie raportowania o dwa lata

Spośród wszystkich proponowanych wyżej zmian, Parlament Europejski w pierwszej kolejności zajął się zatrzymaniem biegu dyrektyw CSRD i CSDDD. Zgodnie z tą pierwszą, która została już zaimplementowana do polskiego prawa znowelizowaną ustawą o rachunkowości i biegłych rewidentach, obowiązek raportowania kwestii zrównoważonego rozwoju obejmuje w tej chwili ok. 3500 polskich firm (w Unii to ok. 50 tysięcy).

3 kwietnia 2025 r. PE zagłosował za wstrzymaniem tego terminu, a 16 kwietnia 2025 r. zmiany zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE. Dyrektywa 2025/794 weszła w życie w trybie pilnym dzień po opublikowaniu, czyli w czwartek 17 kwietnia 2025 r.

Wprowadza ona przesunięcie czasowe odpowiednio o dwa lata (CSRD) i rok (CSDDD). Zgodnie z nimi druga fala, czyli duże przedsiębiorstwa (> 250 pracowników), mają raportować po raz pierwszy za rok obrotowy 2027  w 2028 r. (zamiast za 2025 w 2026 r.). Trzecia fala, czyli MŚP giełdowe mają raportować po raz pierwszy za rok obrotowy 2028 w 2029 r. (zamiast za 2026 w 2027 r.). Dyrektywa CSDDD w odniesieniu do obowiązków korporacyjnych w zakresie należytej staranności dostała roczne opóźnienie.

Jak wcześniej wsponiano, do 31 grudnia 2025 r. państwa mają czas na transpozycję do prawa krajowego. Ministerstwo Finansów już rozpoczęło prace nad zmianą prawa. Na początku maja na stronach Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o rachunkowości, ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym oraz niektórych innych ustaw. Celem projektu jest właśnie przesunięcie obowiązku raportowania zrównoważonego rozwoju, czyli ESG, dla części firm. Jak podało w uzasadnieniu do projektu Ministerstwo Finansów, jest to skutek przyjęcia pierwszego pakietu uproszczeń w obszarze zrównoważonego rozwoju, tzw. Omnibus I.

„Projekt ustawy (…) zakłada odroczenie o dwa lata obowiązku raportowania informacji o zrównoważonym rozwoju dla dużych jednostek oraz dla małych i średnich jednostek będących emitentami papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na jednym z rynków regulowanych Europejskiego Obszaru Gospodarczego, odpowiednio do 2028 r. za rok obrotowy 2027 (druga fala) oraz do 2029 r. za rok obrotowy 2028 (trzecia fala)” – czytamy w uzasadnieniu.

Część firm – jak wynika z uzasadnienia – już raportuje w zakresie ESG. Duże firmy, zatrudniające ponad 500 pracowników (oraz spełniające dodatkowe kryteria), podobnie jak firmy stojące na czele grup, w których zatrudnienie przekracza 500 osób, już w tym roku złożyło takie raporty za 2024 r.

Projektowana ustawa ma wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Inne działania Brukseli związane ze zrównoważonym rozwojem

Poza mechanizmem  StopTheClock, w Unii toczy się obecnie równolegle kilka procesów dotyczących kwestii raportowania zrównoważonego rozwoju.

Przede wszystkim procedowane są propozycje merytorycznych zmian w dyrektywach CSRD i CSDDD, które – według propozycji KE – mają wyłączyć z raportowania firmy poniżej 1000 osób. W czerwcu 2025 r. propozycje zmian mają trafić do komisji prawnej (JURI), a w październiku być głosowane na sesji plenarnej PE. Firmy poniżej 1000 pracowników będą mogły stosować dobrowolny standard raportowania, który ma zostać przyjęty przez Komisję jako akt delegowany, oparty na standardzie VSME (standard raportowania dla nienotowanych MŚP).

Komisja pracuje też nad zmianami w taksonomii. Opublikowała do publicznej konsultacji projekt aktu delegowanego zmieniającego taksonomię. Rozporządzenie delegowane nie wymaga transpozycji przez państwa członkowskie do prawa krajowego, więc po uzgodnieniu zmian, wchodzi w życie.

Ważną zmianą ma być wreszcie uproszczenie ESRS (European Sustainability Reporting Standards). Do 6 maja 2025 r. EFRAG (European Financial Reporting Advisory Group), czyli organizacja, która stworzyła powyższe standardy, prowadziła konsultacje w tej sprawie, a swoje uwagi mogły zgłaszać firmy i wszelkie zainteresowane podmioty. EFRAG przedstawi propozycję uproszczeń w ESRS do 31 października 2025 r.

Celem tej inicjatywy jest:

  • zmniejszenie liczby obowiązkowych wskaźników (data points) o 25 proc.,
  • usunięcie tych punktów danych ESRS, które są najmniej istotne lub problematyczne dla zrównoważonego rozwoju (z oddzielnym uwzględnieniem kwestii przekrojowych, środowiskowych, społecznych i związanych z ładem korporacyjnym),
  • doprecyzowanie przepisów dotyczących badania podwójnej istotności (DMA – double materiality assessment), aby zapewnić, że jednostki przekazują wyłącznie istotne informacje i nie przeznaczają nadmiernych zasobów na proces oceny istotności.

EFRAG zajmie się też uproszczeniem struktury standardu oraz poprawą spójności z innymi aktami prawnymi UE oraz innymi standardami raportowania.

Swoje uwagi do ESRS zgłosiło szereg organizacji, w tym Krajowa Izba Gospodarcza. Zdaniem KIG standardy raportowania są potrzebne, by zwiększyć przejrzystość ESG i zaufanie inwestorów, jednak ich obecna złożoność stwarza poważne wyzwania. Proces oceny podwójnej istotności w obecnych kształcie wymaga dużych zasobów i nie zawiera jasnych wytycznych, co prowadzi do niespójnych, nieporównywalnych raportów.

Dane dotyczące łańcucha wartości są często niedostępne poza poziomem 1, wkład interesariuszy w proces oceny istotności jest niepraktyczny i niewiarygodny, a obecna struktura ESRS utrudnia ich użyteczność.

KIG proponuje m.in. uproszczenie w postaci przyjęcia obowiązkowych podstawowych ujawnień, zmniejszenie wymagań, uwzględnienie standardów sektorowych, ograniczenie DMA do kluczowych ryzyk i szans, przy jednoczesnym nieprzekraczaniu poziomu 1 łańcucha wartości oraz zastąpienie wkładu zainteresowanych stron opcjonalnymi konsultacjami z ekspertami.

Jak wskazuje Izba, na poziomie UE należy opracować uproszczone procedury audytu, które wskażą konkretne kryteria, na podstawie których proces i wyniki DMA zostaną poddane przeglądowi. Należy przygotować np. listę baz danych i dokumentów, które powinny być podstawą do oceny istotności i punktem odniesienia zarówno dla spółek, jak i audytorów. Konieczne wydaje się również stworzenie materiałów zawierających szablon dla audytorów, jak prawidłowo przygotować podwójną analizę istotności.

Realizacja celów klimatycznych a Pakiet Omnibus

Raport Draghiego wskazuje, że dekarbonizacja i zielone inwestycje są jednym z trzech filarów odzyskania konkurencyjności UE. Jednak ostrzega również, że niekoherentna legislacja może sprawić, że cele klimatyczne staną się sprzeczne z rozwojem gospodarczym. Pakiet Omnibus w założeniu ma być odpowiedzią na tę diagnozę, przynosząc ulgę regulacyjną dla biznesu.

Jednakże krytycy ostrzegają, że uproszczenie może równać się z deregulacją. Ponad 160 organizacji społeczeństwa obywatelskiego, obrońców praw człowieka i środowiska, związków zawodowych oraz aktywistów klimatycznych wystąpiło pod hasłem #NieDlaOmnibusa. Argumentują, że będzie on nagrodą dla firm, które nie przygotowały się do przestrzegania ambitnych przepisów i zdestabilizuje jednocześnie kraje i firmy, które już je wdrożyły. „Unia Europejska musi wykazać się przywództwem w zakresie ochrony praw człowieka, środowiska i klimatu” – apelują organizacje.

Europejskie NGO-sy, takie jak European Coalition for Corporate Justice czy Clienth Earth, zaskarżyły procedurę legislacyjną Omnibusa do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, wskazując na brak konsultacji, przejrzystości i ryzyko osłabienia ochrony praw człowieka i środowiska. Ich zdaniem projekt pakietu Omnibus znacząco osłabia kluczowe unijne przepisy dotyczące zrównoważonego rozwoju: dyrektywę CSRD), dyrektywę CSDDD oraz rozporządzenie w sprawie Taksonomii UE.

NGO-sy ostrzegają, że sposób, w jaki powstał projekt pakietu Omnibus, nie tylko podważa wartości demokratyczne i cele środowiskowe UE, ale może również zagrozić stabilności gospodarczej i konkurencyjności Europy. „Proponowana „upraszczająca’ reforma nie wzmacnia konkurencyjności. Komisja ignoruje dowody i naukę. Silne prawo o zrównoważonym rozwoju to przewaga konkurencyjna UE na globalnym rynku, gdzie konsumenci i inwestorzy coraz częściej oczekują odpowiedzialności od firm. Osłabianie wymogów to krok wstecz ” – wskazuje koalicja NGO.

Organizacje apelują o odrzucenie projektów objętych pakietem Omnibus przez Parlament Europejski i Radę UE, przywrócenie przejrzystości i partycypacji społecznej w procesie legislacyjnym oraz zachowanie i wzmacnianie standardów środowiskowych oraz praw człowieka w biznesie.

Swoje stanowisko przedstawił także Europejski Bank Centralny, który ocenił, że ograniczenie zakresu CSRD może znacząco wpłynąć na jakość i dostępność informacji ESG. Paradoksalnie, uproszczenie obowiązków może utrudnić sektorowi finansowemu spełnianie jego własnych wymogów związanych z zarządzaniem ryzykiem ESG (CRR III, SFDR, wytyczne EBA).

Podkreślmy bowiem, że bez względu na Omnibusa i opóźnienia w raportowaniu, obowiązki sektora finansowego w zakresie zarządzania ryzykiem ESG pozostają niezmienione. Banki muszą nadal spełniać własne wymogi raportowe i przeprowadzać oceny transakcji ESG. Zgodnie z SFDR instytucje finansowe zobowiązane są do ujawniania informacji dotyczących zrównoważonego rozwoju na poziomie podmiotu i produktu. A nowe przepisy, np. CRR 3, wprowadzają dodatkowe wymogi zarządzania ryzykiem portfelowym, uwzględniające ryzyka ESG. Do tego dochodzą wytyczne Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego dotyczące uwzględniania ryzyka ESG w procesie udzielania kredytów czy wymagania Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, aby projekty spełniały standardy środowiskowe, społeczne i zarządcze, w tym minimalizację emisji, zarządzanie odpadami czy odpowiednie warunki pracy.

EBC zauważa: „Zmiana może znacząco ograniczyć dostęp interesariuszy do ważnych informacji i potencjalnie doprowadzić do następujących niepożądanych skutków. […] Proponowane ograniczenie zakresu zmniejszyłoby ogólną dostępność informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem, w tym informacji na temat emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez przedsiębiorstwa. […] Mając na uwadze powyższe wady, EBC zwraca się do prawodawców unijnych o dalsze rozważenie zakresu sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju w celu zapewnienia, że pozostanie on dobrze skalibrowany”.

Dalsze wyzwania

Przed nami niezwykle ciekawy rok, który urealni nam ESG i przyniesie jeszcze niejeden zwrot akcji. Najważniejsze jest jednak to, żebyśmy nie stracili z oczu celu – polska i europejska gospodarka musi się modernizować i iść w stronę czystego przemysłu (clean industry). Dla naszego kraju największym wyzwaniem do rozwiązania na poziomie rządowym nie są obowiązki sprawozdawcze, ale wysokie koszty energii i najwyższy w Europie ślad węglowy wytworzonych produktów. Przemysł oczekuje od rządu zdecydowanych działań dekarbonizacyjnych, m.in. w zakresie szybszej rozbudowy OZE i linii bezpośrednich, przeznaczenia części przychodów z uprawnień EU ETS na wsparcie zeroemisyjnych inwestycji, wsparcie dla czystego wodoru czy regulacji dla CCS.

Jeśli chodzi o samo raportowanie ESG, przedsiębiorstwa potrzebują nie tylko uproszczeń, ale również bezpłatnego wsparcia ze strony Regulatora, zachęt, ulg i motywatorów do dalszych działań. Bez kapitału prywatnego pozyskanego od spółek i ich zaangażowania, KE nie jest w stanie realizować celów dekarbonizacyjnych, których strategicznym wyznacznikiem jest obecnie bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnianie się od surowców, co jest ściśle powiązane z inwestycjami w innowacyjne, zrównoważone technologie.

Aleksandra Majda, wiceprezeska ESG Impact Network, Komitet ds. ESG Krajowej Izby Gospodarczej 

Katarzyna Kosicka-Polak, radca prawny, wspólnik zarządzająca MKZPartnerzy

]]>
Parlament Europejski przegłosował opóźnienie CSRD i CSDDD. Co dalej? https://esgimpact.pl/parlament-europejski-przeglosowal-opoznienie-csrd-i-csddd-co-dalej/ Sat, 05 Apr 2025 08:49:53 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8744 W czwartek, 4 kwietnia 2025 roku, Parlament Europejski przegłosował tzw. pakiet Omnibus, który zakłada przesunięcie terminów wdrażania dwóch kluczowych dyrektyw związanych ze zrównoważonym rozwojem – CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) oraz CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive).

Decyzja ta zapadła w trybie pilnym i była elementem inicjatywy #StopTheClock, postulowanej przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należą m.in. polskie partie KO i PSL. Wniosek został przegłosowany znaczną większością: 531 głosów „za”, 69 głosów „przeciw” i 17 wstrzymujących się.

Co oznacza decyzja Parlamentu Europejskiego?

W przypadku dyrektywy CSRD nastąpiło dwuletnie opóźnienie dla firm, które pierwotnie miały rozpocząć raportowanie w 2025 roku (czyli za rok obrotowy 2024). Zgodnie z nowymi ustaleniami, pierwszy raport niefinansowy będą musiały złożyć dopiero w 2028 roku, za rok 2027.

Natomiast dyrektywa CSDDD została opóźniona o rok – obowiązki związane z należytą starannością w zakresie praw człowieka i ochrony środowiska wejdą w życie później. Największe firmy zostaną objęte pierwszą fazą stosowania przepisów dopiero od lipca 2028 roku.

Co ciekawe, podczas debaty pojawiły się również propozycje skrajne – niektóre poprawki zakładały odroczenie wdrożenia tych regulacji aż do 2040 roku. Nie zostały jednak przyjęte.

Dlaczego w trybie pilnym?

Wniosek o tryb pilny złożyła Europejska Partia Ludowa, uzasadniając go pogarszającą się sytuacją geopolityczną i gospodarczą. Tomas Tobé z EPL zaznaczył, że wiele przedsiębiorstw nie radzi sobie z licznymi równoległymi wyzwaniami i potrzebuje więcej czasu na dostosowanie się. „Musimy wzmocnić naszą konkurencyjność. Pakiet Omnibus to pierwszy krok w dobrym kierunku” – podkreślił.

Z kolei Manon Aubry z Lewicy ostro skrytykowała głosowanie, określając je jako „próbę unicestwienia jedynych postępowych regulacji przyjętych w poprzedniej kadencji”. Jej zdaniem decyzja służy „wyrzuceniu na śmietnik” zasad, które miały powstrzymać wielkie korporacje przed niszczeniem środowiska.

Co dalej?

Kolejny krok to formalne zatwierdzenie decyzji przez Radę Unii Europejskiej, która reprezentuje państwa członkowskie. Choć zazwyczaj jest to formalność, możliwe są jeszcze drobne korekty lub debata. Jeśli Rada przyjmie tekst bez zmian, stanie się on prawem po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym UE. Polska prezydencja w Radzie UE dąży do zakończenia tego procesu do końca czerwca 2025 roku. Po publikacji dyrektywy państwa członkowskie będą miały obowiązek jej transpozycji do prawa krajowego.

W ESG Impact Network będziemy monitorować kolejne etapy prac legislacyjnych oraz informować o tym, co decyzje te oznaczają dla firm i praktyków ESG.

]]>
SGGW kształci specjalistów ESG pod patronatem stowarzyszenia https://esgimpact.pl/sggw-ksztalci-specjalistow-zrownowazonego-rozwoju-esg-impact-network-partnerem-studiow-podyplomowych/ Mon, 31 Mar 2025 19:59:58 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8733 Ruszyła trzecia edycja studiów podyplomowych „ESG i transformacja klimatyczna” w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Partnerem merytorycznym programu jest ESG Impact Network.

Sesję inauguracyjną poprowadziła Aleksandra Majda, wiceprezeska stowarzyszenia, wykładem pt. „Niepewność ESG: Jak regulacje i trendy wpłyną na prowadzenie zrównoważonego biznesu”. W inauguracji wzięło udział 180 osób – zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z ESG, jak i specjalistów, którzy chcą pogłębiać wiedzę i kompetencje w tym obszarze.

Wystąpienie Aleksandry Majdy stanowiło mocny i refleksyjny początek tej edycji studiów, która odbywa się w czasie, kiedy takie regulacje jak CSRD, CSDDD czy taksonomia UE dopiero zaczynają obowiązywać, a już zapowiadana jest ich rewizja.

Podczas sesji otwierającej uczestnicy i uczestniczki mieli okazję przyjrzeć się najważniejszym wyzwaniom i trendom kształtującym przyszłość ESG. Zastanawiano się nad źródłami narastającej krytyki ESG (tzw. backlash) oraz jej potencjalnymi skutkami. Omówiono różnice w podejściu do zrównoważonego rozwoju pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Chinami a Unią Europejską, a także współczesne kierunki w energetyce. Dużo uwagi poświęcono także znaczeniu praw człowieka w globalnych łańcuchach dostaw, a także najnowszym unijnym inicjatywom takim jak Kompas Konkurencyjności, Clean Industrial Deal czy pakiet Omnibus, które wyznaczają nowe kierunki dla przemysłu i regulacji. Ważnym punktem dyskusji była także przyszłość standardów raportowania i pytanie o ich efektywność oraz wpływ na przejrzystość informacji niefinansowych. Całość uzupełniła refleksja nad gwałtowną transformacją – technologiczną, społeczną, gospodarczą i polityczną – oraz wyzwaniami, jakie stawia ona przed liderami biznesu i osobami odpowiedzialnymi za zrównoważony rozwój w organizacjach.

Aleksandra Majda w ramach tegorocznej edycji poprowadzi także zajęcia poświęcone budowaniu strategii ESG oraz komunikacji odpowiedzialnej i wolnej od greenwashingu. 

]]>
ESG Impact Network dzieli się wiedzą ze studentami SGGW https://esgimpact.pl/esg-impact-network-dzieli-sie-wiedza-ze-studentami-sggw/ Fri, 14 Mar 2025 12:04:02 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8729 Zakończyła się I edycja studiów podyplomowych „ESG i transformacja klimatyczna” na SGGW – już wkrótce dyplomy odbierze blisko 200 absolwentów. W II edycji uczestniczy już 210 studentów, a obecnie trwa rekrutacja na III edycję, która rusza 29 marca 2025 r. Zapisy są otwarte do 18 marca. 

Kierunek jest objęty patronatem ESG Impact Network, a zajęcia z komunikacji zrównoważonego rozwoju oraz greenwashingu prowadzi Aleksandra Majda, wiceprezes stowarzyszenia.

W programie studiów podyplomowych znajdują się wykłady m.in. z obszaru raportowania ESG, transformacji i neutralności klimatycznej, tworzenia strategii w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz finansowania projektów transformacji energetycznej. Podczas zajęć studenci poznają zarówno obowiązujące regulacje prawne, jak i praktyczne przykłady ich zastosowania. Dzięki patronatowi ESG Impact Network program zostanie wzbogacony o wyniki badań i raportów oraz case studies z obszaru ESG.

Absolwenci programu będą przygotowani do pełnienia kluczowych ról w organizacjach, m.in. jako: menedżer ds. ESG i transformacji klimatycznej, specjalista ds. raportowania ESG, analityk ryzyka klimatycznego, konsultant ds. zrównoważonego rozwoju oraz ekspert ds. komunikacji i relacji z interesariuszami.

Więcej informacji oraz formularz do zapisów znajduje się na stronie: https://spesg.sggw.edu.pl/warunki-rekrutacji/.

]]>
Unijny Omnibus – czyli zmiany w CSRD, ESRS i innych regulacjach https://esgimpact.pl/omnibus-uproszczenie-csrd-esrs-i-innych-regulacji-unijnych/ Wed, 26 Feb 2025 19:31:00 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8720 Komisja Europejska zaprezentowała 26 lutego 2024 r. długo oczekiwany pakiet deregulacyjny Omnibus 1, którego celem jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla firm m.in. w zakresie sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Najważniejsze zmiany dotyczą CSRD, ESRS, taksonomii, CSDDD oraz CBAM.

Główne zmiany w CSRD i ESRS

Pakiet zakłada, że obowiązek raportowania zgodnie z CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) obejmie jedynie największe przedsiębiorstwa, zatrudniające powyżej 1000 pracowników i spełniające kryterium obrotu na poziomie 50 mln EUR lub sumy bilansowej powyżej 25 mln EUR. W porównaniu z obecnie obowiązującymi przepisami oznacza to zmniejszenie liczby firm objętych obowiązkiem raportowania o około 80%.

Komisja Europejska zaproponowała również odroczenie obowiązku raportowania. Duże spółki, które miały składać raporty od 2026 roku oraz MŚP notowane na giełdzie (tzw. spółki fali 2 i 3), które miały rozpocząć raportowanie w 2027 roku, otrzymają dwuletnie przesunięcie terminów.

Ważnym elementem pakietu Omnibus jest uproszczenie ESRS. Planowane zmiany obejmują zmniejszenie liczby wymaganych wskaźników, eliminację niejasnych zapisów oraz lepsze dopasowanie do innych regulacji unijnych, co powinno ułatwić firmom spełnianie obowiązków sprawozdawczych.

Komisja zamierza wprowadzić tzw. „limit łańcucha wartości”, który dotyczy firm zatrudniających mniej niż 1000 pracowników. Dla tych podmiotów powstanie dobrowolny standard raportowania oparty na ESRS dla MŚP (VSME). Oznacza to, że firmy objęte CSRD nie będą mogły wymagać od dostawców dodatkowych danych wykraczających poza zakres tego standardu.

Ważnym krokiem deregulacyjnym jest również usunięcie wymogów raportowania sektorowego. Firmy nie będą już zobowiązane do stosowania specjalnych standardów sektorowych w ramach raportowania CSRD, co znacząco zmniejszy obciążenia administracyjne.

Kolejna zmiana dotyczy taksonomii UE, która stanie się dobrowolna dla firm zatrudniających poniżej 1000 osób. Obowiązek raportowania zgodnie z taksonomią pozostanie jedynie dla największych podmiotów, których roczny obrót przekracza 450 mln EUR.

Ostatnią istotną zmianą jest rezygnacja z obowiązkowego przejścia na pełny audyt ESG. Zamiast „reasonable assurance”, firmy objęte CSRD będą nadal podlegać jedynie „limited assurance”, co ograniczy koszty audytu raportów niefinansowych.

Zmiany w CSDDD i CBAM

Dyrektywa o należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSDDD) zostanie uproszczona, choć wciąż utrzymuje prawo poszkodowanych do pełnej rekompensaty za szkody wynikające z działalności przedsiębiorstw.

Pakiet Omnibus wprowadza również istotne zmiany w unijnym mechanizmie CBAM (podatek węglowy na granicach UE). Nowe regulacje zwolnią małe firmy i importerów, wprowadzając roczny próg 50 ton CO₂ na importera. Szacuje się, że wyłączenie z CBAM obejmie około 180 tys. firm, a dla pozostałych przedsiębiorstw uproszczone zostaną zasady rozliczania emisji.

Wpływ Omnibusa na firmy

Komisja Europejska szacuje, że uproszczenie raportowania i ograniczenie biurokracji pozwoli firmom zaoszczędzić ok. 6,3 mld EUR. Pakiet jest odpowiedzią na sygnały, że nadmierne regulacje negatywnie wpływają na konkurencyjność unijnych firm.

Co dalej?

Pakiet musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej. Dopiero po ich akceptacji nowe przepisy wejdą w życie i będą musiały zostać wdrożone do porządków krajowych.

Obecnie w Polsce nadal obowiązuje nowelizacja ustawy o rachunkowości, która nakłada obowiązek raportowania ESG na ponad 3 tys. firm. Do czasu przyjęcia Omnibusa regulacje te pozostają w mocy.

]]>
Stanowisko ESG Impact Network ws. Pakietu Uproszczeniowego Omnibus https://esgimpact.pl/stanowisko-esg-impact-network-ws-pakietu-uproszczeniowego-omnibus/ Mon, 27 Jan 2025 21:35:14 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8701 Stowarzyszenie ESG Impact Network przygotowało stanowisko w sprawie Pakietu Uproszczeniowego Omnibus. W piśmie przesłanym do Zespołu Agendy 2030 przy Ministerstwie Rozwoju i Technologii, Anna Kornecka oraz Aleksandra Majda podkreślają potrzebę stworzenia jasnych, spójnych i dostosowanych do rzeczywistości biznesowej ram prawnych. 

Ich celem jest umożliwienie przedsiębiorstwom skutecznej realizacji celów zrównoważonego rozwoju przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności i stabilności. Wśród przedstawionych postulatów znalazły się m.in. uproszczenie Europejskich Standardów Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (ESRS), ułatwienia dla MŚP oraz uspójnienie wymogów raportowych z innymi regulacjami krajowymi.

Poniżej treść propozycji usprawnień, a pełen dokument dostępny jest pod linkiem:

26 lutego 2025 roku Komisja Europejska przedstawi propozycje zmian w trzech kluczowych elementach Europejskiego Zielonego Ładu: Dyrektywie o należytej staranności przedsiębiorstw (CSDDD), Dyrektywie o raportowaniu zrównoważonego rozwoju (CSRD) i Rozporządzeniu o taksonomii.

Unijna konkurencyjność opiera się na stabilnym otoczeniu regulacyjnym, wspierającym zieloną transformację i zrównoważony rozwój, które coraz bardziej doceniają globalni konsumenci. Dlatego nowe przepisy powinny być jasne, spójne i zapewniać firmom czas na dostosowanie oraz środki finansowe potrzebne do spełnienia wymagań dotyczących raportowania i zrównoważonego prowadzenia biznesu.

Taksonomia, CSRD oraz CSDDD miały w założeniu tworzyć system, który zapewni spójne, transparentne i kompleksowe ramy raportowania i zarządzania kwestiami zrównoważonego w Unii Europejskiej oraz przekieruje przepływ kapitału w kierunku zrównoważonych inwestycji, zgodnie z celami klimatycznymi i społecznymi. Aby jednak tak się stało, należy uprościć obowiązki nałożone przez unijne prawo, aby firmy mogły realizować cele zrównoważonego rozwoju bez szkody dla swojej konkurencyjności i stabilności.

Przedstawiamy propozycje ESG Impact Network ws. Pakietu Uproszczeniowego Omnibus. 

  1. Uproszczenie, uspójnienie i dostosowanie do realiów biznesowych Europejskich Standardów Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (ESRS). W obecnym kształcie są one niedopracowane i zbyt skomplikowane, co powoduje niechęć i frustrację raportujących firm w ich zrozumieniu i mplementacji (o czym świadczy liczba Q&A wysłanych do EFRAGu).
  2. Opracowanie ESRSów we wspólnym systemie informatycznym, w którym według jednych zasad raportowałyby objęte dyrektywą przedsiębiorstwa.
  3. Określenie granic łańcucha wartości, co do którego zbierane są dane.
  4. Zdefiniowanie i doprecyzowanie wytycznych dotyczących analizy podwójnej istotności. KE powinna wskazać jednoznaczne kryteria wspierające ocenę istotności, w tym dla poszczególnych sektorów.
  5. Odciążenie MŚP z pozyskiwania danych, do których nie mają dostępu, na przykład poprzez stworzenie bazy uśrednionych współczynników emisji dla surowców i usług.
  6. Uspójnienie i zintegrowanie wymogów ESRS z innymi wymogami raportowymi, w Polsce m.in. KOBIZE, BDO, ZUS.
  7. Jak najszybsze sporządzenie wytycznych sektorowych dla konkretnych branż, które wskażą jednoznacznie wskaźniki istotne do raportowania.
  8. Uproszczenie taksonomii poprzez przygotowanie przyjaznego dla przedsiębiorstw narzędzia pozwalającego określić techniczne kryteria klasyfikacji. Doprecyzowanie i uspójnienie rozumienia minimalnych gwarancji (minimal safegards) oraz powiązanie ich z przestrzeganiem przepisów krajowymi; uproszczenie definicji DNSH (do not significant harm).
  9. Stworzenie jasnych ram atestacji i zwolnienie z obowiązkowej atestacji firm raportujących po raz pierwszy.
  10. Stworzenie w Polsce, jeszcze za krajowej prezydencji w UE, Centrum koordynującego zintegrowane wsparcie i nadzór w obszarze zrównoważonego rozwoju firm, raportowania i zielonych finansów.

W ocenie ESG Impact Network, dobrze przemyślana strategia uproszczenia może pobudzić gospodarkę i inwestycje, złe decyzje mogą jednak prowadzić do stagnacji, także w osiąganiu ambitnych celów klimatycznych.

]]>
Ustawa CSRD z podpisem Prezydenta https://esgimpact.pl/ustawa-csrd-z-podpisem-prezydenta/ Thu, 12 Dec 2024 17:17:54 +0000 https://esgimpact.pl/?p=8705

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o rachunkowości, która wdraża dyrektywę CSRD do polskiego prawodawstwa. Oznacza to zakończenie prac nad dostosowaniem polskiego systemu prawnego do unijnych wymogów raportowania ESG.

Pełna nazwa podpisanego dokumentu to ustawa o zmianie ustawy o rachunkowości, ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja wprowadza do ustawy o rachunkowości nowy rozdział – 6c Sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju, który reguluje zasady sporządzania sprawozdawczości w tym obszarze.

Nowe obowiązki dla przedsiębiorców

Dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) wprowadza istotne zmiany w zakresie raportowania informacji o zrównoważonym rozwoju. Nowe przepisy rozszerzają krąg podmiotów zobowiązanych do raportowania, obejmując duże firmy i jednostki dominujące dużych grup kapitałowych, małe i średnie przedsiębiorstwa notowane na rynku regulowanym (z wyjątkiem notowanych mikroprzedsiębiorstw) oraz spełniające określone kryteria wielkości jednostki zależne i oddziały firm spoza UE, których jednostka dominująca podlega prawu państwa trzeciego.

Standardy raportowania

Nowelizacja nakłada obowiązek sporządzania sprawozdawczości zgodnie z jednolitymi w UE standardami raportowania. Zakres raportów został poszerzony i obejmuje trzy główne obszary: środowiskowy, społeczny i ład korporacyjny – odnoszący się do zasad zarządzania i nadzoru nad organizacją.

Weryfikacja i digitalizacja

Zgodnie z nowymi przepisami, raporty będą podlegać niezależnej weryfikacji przez biegłych rewidentów. Dodatkowo raporty będą musiały być digitalizowane w sposób zapewniający ich czytelność dla człowieka, co ma na celu ułatwienie ich analizy i porównywalności.

Nowe regulacje stanowią wyzwanie, ale także szansę dla polskich przedsiębiorstw na podniesienie standardów transparentności i budowanie konkurencyjnej pozycji na rynku europejskim.

]]>