Stowarzyszenie „Z energią o prawie” https://zeop.pl/ Tue, 17 Mar 2026 09:54:41 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 https://zeop.pl/wp-content/uploads/2023/12/cropped-logotyp-gradient-e1661441653934-300x300-1-32x32.png Stowarzyszenie „Z energią o prawie” https://zeop.pl/ 32 32 Bilionowe nakłady na transformację. Ile z tej kwoty realnie zostanie w Polsce? https://zeop.pl/bilionowe-naklady-na-transformacje-ile-z-tej-kwoty-realnie-zostanie-w-polsce/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=bilionowe-naklady-na-transformacje-ile-z-tej-kwoty-realnie-zostanie-w-polsce Tue, 17 Mar 2026 09:17:13 +0000 https://zeop.pl/?p=18972 Bilionowa transformacja to szansa na własny przemysł, pod warunkiem przejścia z roli podwykonawcy do realnego modelu local content.

Artykuł Bilionowe nakłady na transformację. Ile z tej kwoty realnie zostanie w Polsce? pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Polska jako rynek zbytu czy producent technologii energetycznych? 

Transformacja energetyczna Polski to projekt, który w najbliższych latach pochłonie biliony złotych. Rozwój morskich farm wiatrowych (pierwsze projekty są już w trakcie realizacji), budowa elektrowni jądrowej w Choczewie, rozbudowa sieci elektroenergetycznych czy budowa kolei dużych prędkości – to główne inwestycje, na których będzie skupiona polska gospodarka w najbliższych latach. Obserwując z bliska proces transformacji energetycznej i gospodarczej, można dostrzec fundamentalne ryzyko, które umyka w codziennej debacie zdominowanej przez cele klimatyczne. 

Powyższe inwestycje infrastrukturalne możemy zrealizować z wykorzystaniem własnego potencjału gospodarczego oraz polskich firm, które posiadają duże doświadczenie w realizacji inwestycji infrastrukturalnych, takich jak sieci elektroenergetyczne czy infrastruktura drogowa, a także w dostarczaniu komponentów do lądowych i morskich turbin wiatrowych. W obliczu tak potężnych nakładów inwestycyjnych polski sektor energetyczny stoi przed kluczowym wyborem. Czy zadowolimy się rolą lukratywnego rynku zbytu dla zagranicznych (w tym chińskich) podmiotów, czy też wykorzystamy ten moment, aby zbudować silny krajowy przemysł technologii energetycznych? 

Globalny wyścig o local content a polskie realia

Na świecie koncepcja local content ewoluowała z miękkich deklaracji politycznych w twarde narzędzia protekcjonizmu gospodarczego. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Niemcy bezpardonowo uzależniają wsparcie publiczne od udziału lokalnych dostawców. 

W Polsce debata o local content często opierała się na życzeniowym myśleniu. Z nielicznymi wyjątkami (w szczególności w wykonawstwie projektów OZE) byliśmy i wciąż jesteśmy podwykonawcami dostarczającymi stal, kable i siłę roboczą, podczas gdy technologie o najwyższej wartości dodanej często są importowane. Przykładem są m.in. kable dla morskich farm wiatrowych czy produkcja komponentów dla sektora morskiej i lądowej energetyki wiatrowej. Zagraniczni inwestorzy również coraz częściej spoglądają w kierunku polskich firm jako potencjalnych wykonawców swoich inwestycji. 

Coraz większym uznaniem cieszą się również polskie firmy wykonawcze, które w coraz szerszym zakresie uczestniczą w rozwoju nowych projektów. Ich doświadczenie, zdobywane przy realizacji pierwszych projektów offshore w Polsce, zapewne przełoży się na przyszłe inwestycje, dzięki czemu komponent local content w najbliższym czasie powinien dalej rosnąć. 

„Realnym problemem jest brak rzetelnej debaty na temat zagrożeń dla gospodarki europejskiej wynikających z strukturalnych cech europejskiego systemu gospodarczego. Sprowadzenie debaty do płytkiej dyskusji na temat roli  „local content”, „reindustrializacji”, zbyt drogiej jakoby energii etc. jest bezproduktywne i stoi w sprzeczności z wartościami założycielskimi Unii Europejskiej. Jest to wyłącznie pożywka dla pochylających się udawaną troską nad zagadnieniem rzeszom demagogów z każdej strony sceny politycznej” – Marcin Bartnicki, współwłaściciel P&Q. 

Gdzie realnie jest przestrzeń dla polskich dostawców i wykonawców?

Element local content został pośrednio wpisany do ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych, gdzie inwestorzy zostali zobowiązani do opisania i raportowania wpływu projektu na polski łańcuch dostaw. Tworząc plany inwestycyjne, mieli oni opisywać przewidywany udział nakładów kierowanych do podmiotów z siedzibą lub oddziałem w Polsce, liczbę miejsc pracy tworzonych w Polsce czy wykorzystanie polskich portów. 

Inwestorzy, mimo że nie byli formalnie zobligowani do wybierania polskich podmiotów, w zakresach, w których było to możliwe, podejmowali dialog z polskimi producentami komponentów oraz firmami wykonawczymi. Jednym z przykładów firm aktywnie działających w obszarze rozwoju morskiej energetyki wiatrowej jest Enprom, który bierze udział w rozwoju projektu Baltic Power oraz projektów Bałtyk 2 i Bałtyk 3. 

Zwiększenie udziału rodzimych firm w inwestycjach OZE to dla polskiej gospodarki szansa na realny wzrost PKB i bezpieczeństwo energetyczne. ONDE podkreśla, że lokalni partnerzy gwarantują stabilność łańcuchów dostaw oraz najwyższą jakość inżynieryjną, która już teraz pozwala polskim firmom skutecznie konkurować na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech czy Rumunii. Aby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, niezbędne są zmiany systemowe na wzór unijny oraz reforma szkolnictwa zawodowego, która pomoże zasypać lukę kadrową szacowaną na 40 tysięcy etatów w samym sektorze zielonej energii. Silny „local content” to jedyna droga, by polska transformacja budowała krajowy przemysł zamiast uzależniać go od importu.” – zaznacza Paweł Przybylski, Prezes Zarządu ONDE S.A. 

Innym przykładem przedsiębiorstwa budującego z sukcesem pozycję rynkową jest P&Q, obecne zarówno w sektorze wind-onshore (buduje w konsorcjum z ONDE największą polska farmę wiatrową), wind-onshore (realizuje projekt BC-Wind), PV (na zaawansowanym etapie realizacji jest największa polska farma fotowoltaiczna Brzezinka o mocy ponad 300 MW) jak i magazynowym (dwa magazyny o mocy 200 MWx4h budowane przez P&Q wkrótce wchodzą w fazę komercyjnej eksploatacji). Ponadto jest jednym z większych polskich eksporterów budownictwa, budując między innymi farmy fotowoltaiczne na Łotwie o łącznej mocy ponad 200 MW).

Ponadto w Szczecinie produkowane są między innymi gondole i piasty do morskich turbin wiatrowych, które zostaną wykorzystane m.in. przy projekcie Baltic Power. W Gdańsku produkowane są z kolei wieże do morskich turbin wiatrowych. Elementy przejściowe dla morskich turbin wiatrowych, montowane pomiędzy fundamentem a wieżą turbiny, również są produkowane w Polsce. Kolejnym elementem wytwarzanym w Polsce są konstrukcje stalowe dla morskich stacji elektroenergetycznych, wyprodukowane przez Baltic Industrial Group – powstały one w zakładach zlokalizowanych w Gdyni oraz Gdańsku. 

W sektorze morskiej energetyki wiatrowej istnieje bardzo duży potencjał dla dalszego rozwoju krajowego łańcucha dostaw. Podobnie wygląda sytuacja w energetyce jądrowej oraz w obszarze rozbudowy infrastruktury energetycznej. Polskie firmy dysponują dużym potencjałem, który może mieć realny wpływ na rozwój naszej gospodarki – zarówno w przypadku firm wykonawczych, jak i produkcyjnych. 

„Dla polskich firm kluczem do trwałej obecności np. w sektorze offshore jest przewidywalność. To ona pozwala nam z pełnym przekonaniem inwestować w kadry czy specjalistyczny sprzęt. Tak budujemy realną wartość w branży, która staje się właśnie kołem zamachowym polskiej gospodarki. Budowa silnego local content pozwoli krajowym wykonawcom świadczyć usługi także poza polskim Bałtykiem, stając się rozpoznawalnym ogniwem łańcucha dostaw offshore obok innych europejskich liderów. Potencjalnie największym zagrożeniem dla rozwoju tak strategicznego obszaru jest traktowanie ceny jako jedynego kryterium wyboru wykonawców. W sektorze budownictwa elektroenergetycznego takie podejście doprowadziło do osłabienia krajowego potencjału” – podkreśla Mariusz Targowski, prezes Enprom sp. z o.o.

Polskie firmy, pomimo swojego doświadczenia, często napotykają jednak wiele problemów. W przypadku współpracy z zagranicznymi podmiotami rozwijającymi projekty w Polsce główne ograniczenia to brak lub niewystarczająca liczba referencji. Z uwagi na rozwój polskiej gospodarki i transformację energetyczną polskie podmioty wciąż są na etapie budowania swojego portfela kompetencji. W niektórych przypadkach inwestorzy ogłaszający przetargi umieszczają w nich wymagania, których polskie podmioty na dziś nie są w stanie spełnić, co wyklucza je z dalszego udziału w postępowaniu przetargowym. 

Prace zespołu MAP i walka o definicję

Ministerstwo Aktywów Państwowych od miesięcy pracuje nad ujednoliceniem i wdrożeniem definicji local content. Jak wskazują doniesienia rynkowe i zapowiedzi, wypracowanie spójnych ram jest niezwykle trudne, jednak ogólna koncepcja tej definicji ma zostać już niedługo oficjalnie ogłoszona. 

Nowa, zapowiadana definicja MAP ma opierać się na realnej wartości dodanej, która pozwoli wzmocnić udział polskich firm w nadchodzących inwestycjach infrastrukturalnych. 

Wymogi to nie wszystko. Potrzeba ekosystemu

Nawet najbardziej restrykcyjne wymogi prawne dotyczące local content pozostaną martwą literą, jeśli krajowy przemysł nie będzie w stanie ich spełnić. Samo narzucenie udziału polskich firm skończy się jedynie opóźnieniami projektów. 

Abyśmy mogli mówić o realnym rozwoju local content w Polsce, potrzebujemy ekosystemu, który będzie integrował różne gałęzie krajowej gospodarki, tak aby realizacja inwestycji z udziałem polskich podmiotów nie pozostała wyłącznie zapisem na papierze. Do osiągnięcia tego celu potrzebujemy m.in. integracji polskiego przemysłu, aktywnej roli polskich instytucji finansowych oraz ścisłej współpracy pomiędzy przemysłem a nauką, a co za tym idzie – kształcenia nowych kadr, które będą odpowiadały za rozwój local content. 

Zaproszenie do debaty

Tematyka ta – od analizy barier w modelu EPC po implikacje nowej definicji MAP – będzie osią dyskusji podczas nadchodzącego V Kongresu Energetyki Przyszłości. Zapraszamy prezesów firm, dyrektorów operacyjnych, inwestorów oraz przedstawicieli administracji do otwartej, także trudnej, debaty na ten temat. Musimy przestać mówić o local content w kategoriach pobożnych życzeń, a zacząć operować liczbami i twardymi narzędziami biznesowymi. 

Artykuł Bilionowe nakłady na transformację. Ile z tej kwoty realnie zostanie w Polsce? pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
EnergyON Summit & H2POLAND – wspólna przestrzeń dialogu i innowacji https://zeop.pl/energyon-summit-h2poland-wspolna-przestrzen-dialogu-i-innowacji/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=energyon-summit-h2poland-wspolna-przestrzen-dialogu-i-innowacji Fri, 20 Feb 2026 13:05:45 +0000 https://zeop.pl/?p=18956 Weź udział w EnergyON Summit oraz H2POLAND – kluczowym wydarzeniu dla liderów branży, poświęconym transformacji energetycznej, innowacjom i gospodarce wodorowej.

Artykuł EnergyON Summit & H2POLAND – wspólna przestrzeń dialogu i innowacji pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Liderzy rynku, eksperci technologiczni, przedstawiciele administracji publicznej oraz partnerzy branżowi spotkają się podczas EnergyON Summit i H2POLAND, aby wspólnie rozmawiać o przyszłości transformacji energetycznej, roli wodoru oraz kierunkach rozwoju nowoczesnego przemysłu. To jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce dedykowanych innowacjom i bezpieczeństwu energetycznemu, a my jesteśmy jego Patronem Merytorycznym.

Transformacja energetyczna w centrum uwagi

Dynamiczne zmiany geopolityczne, rosnące wymagania klimatyczne oraz potrzeba wzmacniania konkurencyjności gospodarki sprawiają, że sektor energii znajduje się dziś w punkcie zwrotnym. Odpowiedzią na te wyzwania są innowacje technologiczne, rozwój odnawialnych źródeł energii, cyfryzacja oraz inwestycje w gospodarkę wodorową.

Właśnie tym zagadnieniom poświęcone są EnergyON Summit oraz H2POLAND – wydarzenia tworzące wspólną platformę dialogu i współpracy pomiędzy biznesem, nauką i administracją. To przestrzeń, w której teoria spotyka się z praktyką, a strategiczne wizje przekładają się na konkretne projekty i inwestycje.

Technologie, które zmieniają rynek

Program wydarzeń koncentruje się na kluczowych obszarach transformacji energetycznej, takich jak:

  • bezpieczeństwo i suwerenność energetyczna,
  • dekarbonizacja przemysłu,
  • rozwój technologii wodorowych,
  • magazynowanie energii i integracja systemów,
  • finansowanie zielonych inwestycji,
  • cyberbezpieczeństwo i AI.

 

H2POLAND w szczególności podkreśla rolę wodoru jako jednego z filarów przyszłego miksu energetycznego – zarówno w kontekście przemysłu ciężkiego, transportu, jak i magazynowania energii. Z kolei EnergyON Summit szeroko analizuje kierunki rozwoju całego sektora, łącząc perspektywę strategiczną z praktycznymi rozwiązaniami wdrażanymi przez liderów rynku.

Współpraca, networking i realne partnerstwa

EnergyON Summit i H2POLAND to nie tylko konferencje, lecz także przestrzeń intensywnego networkingu i budowania relacji biznesowych. Wydarzenia gromadzą decydentów, zarządy spółek energetycznych, przedstawicieli przemysłu, inwestorów, startupy technologiczne oraz instytucje finansowe.

Dla partnerów branżowych to wyjątkowa okazja do:

  • zaprezentowania swoich rozwiązań i kompetencji,
  • nawiązania nowych relacji biznesowych,
  • wymiany doświadczeń z liderami rynku,
  • aktywnego udziału w kształtowaniu kierunków transformacji energetycznej w Polsce i Europie.

 

W obliczu dynamicznych zmian rynkowych oraz rosnących ambicji klimatycznych współpraca międzysektorowa staje się kluczowa. EnergyON Summit i H2POLAND to miejsce, gdzie powstają idee, które realnie wpływają na przyszłość branży.

Zapraszamy do udziału w wydarzeniu!

Artykuł EnergyON Summit & H2POLAND – wspólna przestrzeń dialogu i innowacji pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
P&Q buduje dla Greenvolt Power jedne z największych magazynów energii w Polsce https://zeop.pl/pq-buduje-dla-greenvolt-power-jedne-z-najwiekszych-magazynow-energii-w-polsce/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=pq-buduje-dla-greenvolt-power-jedne-z-najwiekszych-magazynow-energii-w-polsce Wed, 04 Feb 2026 13:43:31 +0000 https://zeop.pl/?p=18888 P&Q oraz Greenvolt Power budują gigantyczne magazyny energii. Poznaj szczegóły inwestycji, która stabilizuje polski system elektroenergetyczny.

Artykuł P&Q buduje dla Greenvolt Power jedne z największych magazynów energii w Polsce pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Rozwój odnawialnych źródeł energii w Polsce stawia przed sektorem elektroenergetycznym nowe wyzwania – od bilansowania mocy po zapewnienie stabilności systemu. Kluczową rolę w tym procesie zaczynają odgrywać magazyny energii, które pozwalają lepiej zarządzać podażą i popytem na energię elektryczną.

Jednym z największych projektów w tym obszarze jest portfel inwestycji realizowanych przez Greenvolt Power, obejmujący największy w historii polskiego rynku mocy zestaw magazynów energii. Ich budowa to ważny krok w kierunku nowoczesnej, elastycznej i zrównoważonej energetyki w Polsce.

Projekty Greenvolt Power – skala i znaczenie

Greenvolt Power, spółka należąca do Grupy Greenvolt, konsekwentnie rozwija w Polsce portfel projektów magazynowania energii. Obecnie firma realizuje dwa duże przedsięwzięcia w Turośni Kościelnej i Nowej Wsi Ełckiej – każdy o mocy około 200 MW i pojemności 0,8 GWh. Łącznie to 1,6 GWh magazynowanej energii, co czyni ten portfel jednym z największych w Europie.

Oba projekty, powstające we współpracy z BYD Energy Storage, są już w zaawansowanej fazie budowy infrastruktury. Na początku IV kwartału rozpoczęły się dostawy systemów bateryjnych, a zakończenie inwestycji zaplanowano na pierwszy kwartał 2026 r. To przedsięwzięcie o znaczeniu strategicznym dla krajowego systemu elektroenergetycznego, potwierdzające rolę Greenvolt Power jako lidera rozwoju infrastruktury magazynowej w regionie. Ponadto oba projekty mają zapewniony system wsparcia, jakim są kontrakty mocowe. Skala przedsięwzięcia czyni wspomniane projekty jednymi z największych w Polsce.

Projekty BESS skutecznie reagują na wyzwania stojące przed rynkiem oraz rosnące oczekiwania wobec krajowej infrastruktury energetycznej, wzmacniając bezpieczeństwo, stabilność oraz elastyczność sieci. Z satysfakcją podkreślamy, że nasze działania wspomagają rozwój transformacji energetycznej w Polsce i w całej Europie Środkowej i Wschodniej – powiedział Radek Nowak, CEO Greenvolt Power.

Technologie magazynowania – jak to działa?

Magazynowanie energii to obszar, w którym rozwijają się różne technologie, dopasowywane do skali i celu projektu. Obecnie najczęściej stosowane są baterie litowo-jonowe – wydajne i opłacalne komercyjnie, o żywotności do 8 lat i krótkim czasie ładowania. Początkowo wykorzystywane głównie w motoryzacji, dziś stanowią podstawę większości projektów sieciowych.

Baterie kwasowo-ołowiowe sprawdzają się w instalacjach solarnych – są tańsze, ale mniej trwałe. Z kolei akumulatory przepływowe, wykorzystujące ciecze w reakcji elektrochemicznej, mogą pracować nawet 10 godzin i osiągać cykl życia do 30 lat. Choć koszt ich wdrożenia jest wyższy, są rozwiązaniem przyjaznym środowisku i bezpiecznym w eksploatacji.

Dobór technologii zależy od charakterystyki projektu – od tego, czy magazyn ma służyć stabilizacji sieci, pracy w systemie rynku mocy, czy bilansowaniu lokalnych źródeł OZE. Greenvolt Power analizuje i testuje różne rozwiązania, łącząc efektywność z bezpieczeństwem i trwałością.

P&Q – wykonawca projektów o strategicznym znaczeniu

W realizacji przedsięwzięcia kluczową rolę pełni P&Q, firma od lat specjalizująca się w kompleksowej realizacji inwestycji elektroenergetycznych. P&Q odpowiada m.in. za projektowanie, budowę i uruchomienie infrastruktury, która pozwoli bezpiecznie zintegrować magazyny z krajowym systemem elektroenergetycznym.

Proces realizacji inwestycji obejmuje wszystkie kluczowe etapy – od przygotowania projektowego, przez budowę infrastruktury elektroenergetycznej, aż po testy i integrację systemów sterowania. Każdy z obiektów jest projektowany z myślą o maksymalnej niezawodności, wydajności i bezpieczeństwie pracy.

 

„Budowa magazynów energii w Turośni Kościelnej oraz Nowej Wsi Ełckiej to dla nas projekty o strategicznym znaczeniu – zarówno pod względem technologicznym, jak i organizacyjnym. Jako generalny wykonawca odpowiadamy za pełen zakres prac: od przygotowania terenu i fundamentów, przez montaż kontenerów bateryjnych i stacji, aż po okablowanie oraz integrację systemów sterowania.

Obecnie projekt wchodzi w intensywny etap budowy infrastruktury: fundamenty są prawie zakończone, równocześnie realizowane są dostawy głównych komponentów systemu magazynowania oraz prace przy przyłączeniach elektroenergetycznych. Prowadzenie tych działań równolegle pozwala nam optymalizować harmonogram i skraca czas realizacji inwestycji.

Największym wyzwaniem przy tak złożonych przedsięwzięciach jest koordynacja wielu frontów robót jednocześnie, przy zachowaniu harmonogramu dostaw i montażu oraz współpracy licznych branż i podwykonawców. Dzięki doświadczeniu naszego zespołu oraz zastosowaniu inteligentnych systemów zarządzania energią (EMS), zaawansowanego systemu BMS, innowacyjnych systemów chłodzenia oraz modularnej konstrukcji typu „plug-and-play”, jesteśmy w stanie sprostać tym wymaganiom, zapewniając wysoką jakość, niezawodność i bezpieczeństwo całego systemu.

Budowa magazynów energii o łącznej mocy 400 MW i pojemności 0,8 GWh to krok w kierunku elastycznej, nowoczesnej i bezpiecznej energetyki w Polsce. Projekty takie jak ten pokazują, że P&Q nie tylko realizuje inwestycje, ale też aktywnie kształtuje rozwój nowoczesnej, stabilnej i elastycznej sieci energetycznej w kraju.”

Daniel Cimochowski, Kierownik Kontraktu, Zastępca Szefa Obszaru Realizacji P&Q

Polski rynek magazynów energii – potencjał i wyzwanie

Polski rynek magazynowania energii jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, ale jego znaczenie rośnie z każdym rokiem. Wprowadzenie takich inwestycji jak projekty Greenvolt Power i P&Q pokazuje, że krajowy sektor energetyczny jest gotowy na wdrażanie technologii klasy światowej.

Współczesne magazyny energii mogą pracować w różnych modelach – od udziału w rynku mocy i bilansowania systemu, po arbitraż energii i stabilizację lokalnych sieci. Ich elastyczność i możliwość łączenia różnych źródeł przychodu czynią z nich jeden z najbardziej perspektywicznych segmentów branży OZE.

Projekty tej skali wymagają partnerów, którzy rozumieją zarówno technologię, jak i realia rynku mocy. Współpraca z P&Q pozwala nam realizować inwestycje w sposób bezpieczny, terminowy i zgodny z najwyższymi standardami branży. Razem budujemy infrastrukturę, która będzie fundamentem polskiego systemu magazynowania energii w najbliższych latach – podkreślił Radek Nowak, CEO Greenvolt Power.

Jak magazyny energii zarabiają – modele biznesowe

Magazyny energii nie tylko stabilizują system, ale przede wszystkim generują przychody. W Polsce podstawowe źródła dochodu to udział w rynku mocy, usługi bilansujące oraz arbitraż energii – czyli zakup energii w godzinach niskich cen i sprzedaż, gdy zapotrzebowanie rośnie.

Kolejne możliwości to udział w Rynku Dnia Następnego i Bieżącego oraz współpraca z operatorami systemów przesyłowych w zakresie tzw. usług systemowych (np. regulacja częstotliwości i napięcia). W perspektywie kolejnych lat coraz większą rolę będzie odgrywać także integracja magazynów z lokalnymi źródłami OZE i sieciami dystrybucyjnymi.

Największą przewagą magazynów jest ich elastyczność, możliwość pracy w różnych segmentach rynku w zależności od bieżących warunków i cen energii. To sprawia, że stanowią jeden z kluczowych elementów przyszłego miksu energetycznego w Polsce.

Właśnie takie projekty pokazują, że polska transformacja energetyczna nabiera realnego tempa – a rodzime przedsiębiorstwa, takie jak P&Q, odgrywają w niej kluczową rolę, łącząc doświadczenie, nowoczesne technologie i odpowiedzialne podejście do rozwoju sektora.

Artykuł P&Q buduje dla Greenvolt Power jedne z największych magazynów energii w Polsce pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Magazyny energii filar bezpiecznego i stabilnego systemu elektroenergetycznego https://zeop.pl/magazyny-energii-raport-bess/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=magazyny-energii-raport-bess Sun, 18 Jan 2026 16:51:26 +0000 https://zeop.pl/?p=18867 Odkryj, jak magazyny energii BESS stają się filarem stabilności polskiego systemu elektroenergetycznego i zwiększają rentowność instalacji OZE nawet o 120% według najnowszego raportu ZEOP.

Artykuł Magazyny energii filar bezpiecznego i stabilnego systemu elektroenergetycznego pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Wzrost udziału Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w polskim miksie energetycznym do poziomu 33% na przełomie 2025 i 2026 roku wiąże się z nowymi wyzwaniami w zakresie bilansowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE). Jak wynika z najnowszego raportu Stowarzyszenia „Z energią o prawie” (ZEOP) pt. „Rozwój magazynów energii w Polsce”, brak wystarczających zasobów elastyczności skutkuje systematycznym wzrostem wolumenu nierynkowego redysponowania mocy. Odpowiedzią na te wyzwania jest integracja bateryjnych magazynów energii (BESS), które stają się kluczowym elementem strategii inwestycyjnych i stabilizacyjnych.

Według danych przedstawionych w raporcie, w 2025 roku operatorzy sieci zmuszeni byli do ograniczenia generacji energii elektrycznej o wolumen 1 347 GWh, co stanowi niemal dwukrotny wzrost w stosunku do roku 2024. Zjawisko to wynika z niedopasowania profilu produkcji źródeł pogodozależnych do profilu zapotrzebowania oraz ograniczonej elastyczności jednostek konwencjonalnych. Eksperci ZEOP wskazują, że wielkoskalowe magazyny energii (front-of-the-meter) przechodzą obecnie z fazy pilotażowej do etapu komercjalizacji, stanowiąc niezbędne narzędzie ograniczenia redysponowania nierynkowego.

Kluczowe wnioski z analizy ZEOP:

  1. Optymalizacja profilu wytwarzania i wzrost wyceny energii
    Analiza danych rynkowych wskazuje na istotny potencjał ekonomiczny integracji instalacji OZE z magazynami energii. Zastosowanie magazynu o parametrach 1/4 MW/MWh przy instalacji fotowoltaicznej pozwala na zmianę profilu oddawania energii do sieci, co przekłada się na wzrost średniej wyceny sprzedawanej energii z 290 PLN/MWh do 638 PLN/MWh (+120%). W przypadku lądowych farm wiatrowych, analogiczna konfiguracja pozwala na wzrost wyceny o 33%.
  2. Dywersyfikacja strumieni przychodów (Revenue Stacking)
    Raport podkreśla konieczność budowania modeli biznesowych w oparciu o tzw. revenue stacking. Rentowność projektów BESS zależy od łączenia przychodów z Rynku Mocy, arbitrażu cenowego (wykorzystującego dobowe różnice cen RDN) oraz usług systemowych. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na ryzyka regulacyjne, w tym znaczące obniżenie korekcyjnych współczynników dyspozycyjności (KWD) dla magazynów energii w aukcjach głównych Rynku Mocy, które spadły z poziomu ok. 95% do ok. 13% dla dostaw na rok 2030.
  3. Konieczność zmian legislacyjnych: Cable Pooling i koncesje
    Barierą dla efektywnego wykorzystania infrastruktury sieciowej pozostaje brak regulacji umożliwiających pełny cable pooling dla magazynów energii i instalacji OZE. Obecne definicje prawne utrudniają współdzielenie przyłącza przez te dwie technologie. Eksperci ZEOP postulują również doprecyzowanie przepisów w zakresie obowiązku koncesyjnego, argumentując, że sprzedaż energii uprzednio zmagazynowanej powinna być traktowana jako element procesu magazynowania, a nie odrębna działalność obrotowa.
  4. Wymogi ESG i Taksonomia UE jako determinanty finansowania
    Raport wskazuje na rosnącą rolę kryteriów ESG w procesie pozyskiwania kapitału. Zgodność inwestycji z Taksonomią UE, w tym spełnienie kryterium DNSH (Do No Significant Harm), staje się kluczowym wymogiem dla instytucji finansujących oraz przy ubieganiu się o środki publiczne (m.in. KPO, Fundusz Modernizacyjny). Magazyny energii są wprost wymienione w Taksonomii jako technologia wnosząca istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu.

Komentarz ekspercki:

Raport „Rozwój magazynów energii w Polsce” stanowi analizę uwarunkowań rynkowych, prawnych i technicznych sektora BESS. Dokument ten jest głosem w dyskusji nad kształtem nowej architektury rynku energii, w której elastyczność staje się towarem równie istotnym, co sama energia elektryczna. Wdrożenie rekomendowanych zmian regulacyjnych jest kluczowe dla zachowania tempa transformacji energetycznej i zapewnienia bezpieczeństwa pracy KSE.

Raport  „Rozwój magazynów energii w Polsce” do pobrania poniżej

Artykuł Magazyny energii filar bezpiecznego i stabilnego systemu elektroenergetycznego pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Miksy energetyczne świata – Japonia https://zeop.pl/miksy-energetyczne-swiata-japonia/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=miksy-energetyczne-swiata-japonia Wed, 10 Dec 2025 18:12:09 +0000 https://zeop.pl/?p=18762 Miks energetyczny Japonii: od rewolucji przemysłowej i skutków Fukushimy po wyzwania przyszłej transformacji.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Japonia pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Jeden z najpotężniejszych krajów Azji, Mekka turystów i piąta gospodarka świata. Japonia zdecydowanie jest jednym z kluczowych graczy na międzynarodowej arenie. Jest to również ojczyzna wielu technologicznych gigantów, które od wielu lat dominują nawet zachodnie rynki swoimi produktami. Właśnie z tych i innych powodów warto się przyjrzeć temu, w jaki sposób ten kraj zaspokaja swoje zapotrzebowanie energetyczne.

Od ery samurajów po huty i fabryki

Nie sposób pisać o japońskiej energetyce (ani w zasadzie w ogóle o Japonii) bez przytoczenia epoki Meiji – japońskiego okresu stanowiącego w dużym uproszczeniu odpowiednik europejskiej rewolucji przemysłowej. Podczas okresu Edo (1603-1868), który charakteryzował się wysoką izolacją Japonii względem innych państw, kraj ten nie doświadczył gwałtownego skoku zapotrzebowania na surowce energetyczne analogicznie do uprzemysławiających się w tym czasie Państw Europy Zachodniej. Dopiero epoka Meiji, która przyniosła do Japonii faktorie, maszyny parowe i rozwinięty przemysł ciężki, przyniosła też za sobą konieczność rozwinięcia sektora energetycznego. Stąd też w relatywnie krótkim czasie, bo już w 1878 roku, w Japonii powstawać zaczęła sieć elektroenergetyczna. Od tego momentu dalszy rozwój infrastruktury energetycznej tego kraju postępował w bardzo szybkim tempie.

Kolejnym skokiem rozwojowym, w odniesieniu do rozwoju japońskiej energetyki, był okres powojenny. Po 1950 roku Japonia przeżyła kolejny okres dynamicznego wzrostu gospodarczego, który oczywiście odbił się na jej zapotrzebowaniu energetycznym. Ze względu na ubogie własne zasoby energetyczne Japonia przechodziła kolejno z energetyki opartej na węglu, na ropę naftową i w dalszej kolejności gaz ziemny i LPG.

Jak wygląda obecny miks energetyczny Japonii

Dzisiejszy miks energetyczny Japonii składa się w większości z energii wyprodukowanej spalaniem wysokoemisyjnych surowców energetycznych. Odpowiednio 28% i 33% produkcji energii elektrycznej zapewniają elektrownie węglowe i gazowe. Do emisyjnych źródeł energii dokładamy również 3% które pochodzi z ropy naftowej. Pozostałą część zapotrzebowania energetycznego Japonia zaspokaja energią jądrową (8,5%), elektrowniami wodnymi (8,5%), biopaliwa (3,5%) oraz farmy PV (10%). Pozostałe zapotrzebowanie pokrywają różnorodne źródła w mniejszych proporcjach.  

Ciekawą kwestią jest udział elektrowni jądrowych w japońskim miksie energetycznym. Energia atomowa jeszcze kilka lat wcześniej odpowiadała za dwukrotnie większą podaż energetyczną niż obecnie – przynajmniej proporcjonalnie do ówczesnego zapotrzebowania. Zmiana nastąpiła oczywiście po 2011 roku, w którym wskutek trzęsienia ziemi i rekordowo silnego tsunami awarii uległa elektrownia jądrowa w Fukushimie. Niepokoje społeczne wywołane tą awarią oraz ogólna obawa o to, że podobny incydent może się powtórzyć sprawiły, że między 2011 a 2025 rokiem japoński rząd zdecydował się mocno ograniczyć wykorzystanie i dalszy rozwój energetyki jądrowej. Dopiero w połowie 2025 roku pojawiać zaczęły się informację, że energia jądrowa może powrócić do japońskiego miksu energetycznego w większym niż dotychczas zakresie.

Przyszłość Japońskiej energetyki

Japońska polityka energetyczna odbiega od tej prowadzonej chociażby przez państwa Europy Zachodniej. O ile Japonia nie neguje konieczności inwestowania w niskoemisyjne i odnawialne źródła energii, to nie jest to kluczowe kryterium do układania szeroko pojętej polityki energetycznej. Japonia podejmuje działania w zakresie zbilansowania własnego zabezpieczenia energetycznego, zapewnienia podaży i stałego zaspokojenia potrzeb swojej rozwiniętej gospodarki a stopniowego wdrażania rozwiązań i założeń transformacji energetycznej. Przekłada się to niestety na perspektywy osiągnięcia przez Japonię neutralności klimatycznej do roku 2050 – jest to nadal możliwe, jednak wymagać będzie zdecydowanego przyspieszenia i zwiększenia liczby inwestycji w tym kierunki.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Japonia pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Stabilność prawna dla spółdzielni energetycznych potrzebna od zaraz https://zeop.pl/stabilnosc-prawna-dla-spoldzielni-energetycznych-potrzebna-od-zaraz/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=stabilnosc-prawna-dla-spoldzielni-energetycznych-potrzebna-od-zaraz Tue, 09 Dec 2025 13:46:40 +0000 https://zeop.pl/?p=18744 Stabilność prawna spółdzielni energetycznych jest niezbędna. Analiza chaosu regulacyjnego i propozycja ujednolicenia rejestrów KOWR/URE.

Artykuł Stabilność prawna dla spółdzielni energetycznych potrzebna od zaraz pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Spółdzielnie energetyczne pozostają obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającą się formą energetyki obywatelskiej w Polsce. Zapewniają lokalnym społecznościom większe bezpieczeństwo energetyczne, stabilność dostaw oraz uniezależnienie od rosnących cen energii.

Rozwój spółdzielni energetycznych w Polsce ​

W wykazie prowadzonym przez Dyrektora Generalnego KOWR znajduje się obecnie 226 spółdzielni energetycznych, z czego zdecydowaną większość inicjują gminy. Dominującą technologią pozostają instalacje fotowoltaiczne. Jedynie sześć spółdzielni wykorzystuje energię wiatrową, natomiast 18 listopada 2025 r. zarejestrowano pierwszą spółdzielnię energetyczną opartą na biogazowni. W wykazie prowadzonym przez Dyrektora Generalnego KOWR znajduje się obecnie 226 spółdzielni energetycznych, z czego zdecydowaną większość inicjują gminy. Dominującą technologią pozostają instalacje fotowoltaiczne. Jedynie sześć spółdzielni wykorzystuje energię wiatrową, natomiast 18 listopada 2025 r. zarejestrowano pierwszą spółdzielnię energetyczną opartą na biogazowni. 

W porównaniu z 2024 r. w samym roku 2025 zarejestrowanych zostało ponad 160 nowych podmiotów. To najszybszy przyrost od początku funkcjonowania tej formy energetyki obywatelskiej.

Dynamiczny rozwój spółdzielni energetycznych był możliwy dzięki czasowej zmianie wymogów regulacyjnych dla nowo powstających podmiotów. Polegała ona na obniżeniu wymaganego poziomu pokrycia zapotrzebowania na energię elektryczną na potrzeby własne i swoich członków z własnych instalacji OZE z 70% do 40% dla spółdzielni rejestrowanych w KOWR do końca 2025 r. Rozwiązanie to otworzyło możliwość zaangażowania się w energetykę obywatelską dla wielu nowych gmin i podmiotów prywatnych. Jednocześnie warto wskazać, że ponowne obniżenie tego progu w przyszłości nie powinno być rozważane bez rzetelnej oceny funkcjonowania istniejących spółdzielni.

Zmiany prawne dla spółdzielni energetycznych

Dotychczas spółdzielnie energetyczne mogły działać wyłącznie na terenach gmin wiejskich oraz miejsko-wiejskich. Niedawna nowelizacja ustawy OZE rozszerzyła możliwość ich funkcjonowania również na gminy miejskie. Przepisy te pozostają jednak zawieszone do czasu oceny Komisji Europejskiej w zakresie ewentualnej niedozwolonej pomocy publicznej. Wynika to z faktu, że mechanizm net-meteringu dla spółdzielni energetycznych ma charakter selektywnego wsparcia.

Dwa wykazy i brak synergii

Niestety w nowelizacji zaprzepaszczono szansę na wypracowanie synergii między miastem a wsią. Nowelizacja wprowadza dwa wykazy dla spółdzielni energetycznych: wykaz dla spółdzielni z obszaru gmin wiejskich i gmin miejsko-wiejskich prowadzony przez Dyrektora Generalnego KOWR oraz wykaz dla spółdzielni energetycznych z obszaru gmin miejskich prowadzony przez Prezesa URE. Tym samym funkcjonowanie dwóch odrębnych wykazów uniemożliwia założenie spółdzielni łączącej podmioty z gminy miejskiej o dużym zapotrzebowaniu na energię z sąsiednią gminą wiejską lub miejsko-wiejską, oferującą korzystne warunki dla lokalizacji instalacji OZE. Ustawodawca nie rozstrzygnął bowiem, do którego wykazu taką spółdzielnię należałoby wpisać, co ponownie prowadzi do niepewności prawnej wśród członków i członkiń ruchu spółdzielczego.

Potrzebne zmiany legislacyjne

Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie jednego wykazu spółdzielni energetycznych, prowadzonego przez Prezesa URE, będącego właściwym organem regulacyjnym dla sektora energetycznego. To Prezes URE powinien nadzorować rejestrację spółdzielni energetycznych oraz pozostałych społeczności energetycznych w Polsce oraz zyskać dodatkowe środki finansowe i kadrowe w związku z nowymi obowiązkami. KOWR jest jedynie państwową osobą prawną będącą agencją wykonawczą i mógłby oczywiście zachować możliwość wspierania rozwoju spółdzielczości energetycznej, co powinno być expressis verbis zagwarantowane w ustawie o Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa.

Nowe propozycje zmian

W listopadzie 2025 r. opublikowano założenia projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (UD332). W obszarze spółdzielni energetycznych projekt przewiduje:
  • ujednolicenie przepisów dotyczących udostępniania danych pomiarowych przez OSD na wniosek „spółdzielni”,
  • uporządkowanie kolejności zawierania umów ze sprzedawcą energii oraz procesu rejestracji w wykazie KOWR,
  • doprecyzowanie przepisów, których niejasność dotychczas utrudniała zakładanie i rozwój spółdzielni energetycznych.

Ostateczna ocena zmian będzie możliwa po publikacji finalnej wersji projektu, jednakże uproszczenia te są konieczne dla zmniejszenia obciążeń administracyjnych dla spółdzielni energetycznych.

Inflacja prawna

Przepisy dotyczące energetyki obywatelskiej zostały już wielokrotnie nowelizowane od 2016 roku, kiedy to polski ustawodawca wprowadził definicje klastra energii i spółdzielni energetycznych. Inflacja prawa – nieunikniona przy licznych nowelizacjach – generuje chaos i zwiększa ryzyko nadużyć. Sytuacja ta prowadzi do niepewności prawnej wśród społeczności energetycznych, a jednak to stabilne, przewidywalne ramy prawne są warunkiem trwałego rozwoju energetyki obywatelskiej. Legislator powinien rozważyć przeprowadzenie całościowej rewizji przepisów dotyczących energetyki obywatelskiej, rozwoju sieci oraz inwestycji w OZE. Proces ustawodawczy powinien prowadzić do objęcia energetyki obywatelskiej i społeczności energetycznych możliwie uniwersalnymi regulacjami ogólnymi, a nie do tworzenia kazuistycznych, fragmentarycznych rozwiązań. Rewizja przepisów powinna być skoordynowana z aktualizacją Polityki Energetycznej Polski do 2040 r., tak aby zapewnić spójność regulacji z celami strategicznymi państwa. Ryzyko luki regulacyjnej w okresie przejściowym wymaga odpowiedniego planowania oraz pełnej harmonizacji z prawem unijnym. Należy pamiętać, że dyrektywa RED II podkreśla konieczność ograniczenia obciążeń administracyjnych dla społeczności energetycznych. Zrzeszenia te nie dysponują zasobami ani know-how charakterystycznym dla dużych przedsiębiorstw energetycznych, dlatego procedury powinny być dla nich maksymalnie przejrzyste i przystępne.

Porozumienie na rzecz energetyki obywatelskiej w Polsce

W obliczu dynamiki rozwoju spółdzielni energetycznych oraz rosnącego znaczenia energetyki obywatelskiej dla bezpieczeństwa i odporności energetycznej kraju konieczne staje się zainicjowanie szerokiej, wielostronnej współpracy na poziomie krajowym. Dlatego zasadne jest powołanie Porozumienia na rzecz Energetyki Obywatelskiej w Polsce – otwartej platformy łączącej administrację publiczną, samorządy, społeczności energetyczne (spółdzielnie energetyczne, klastry energii, obywatelskie społeczności energetyczne), organizacje branżowe, instytuty badawcze i środowisko eksperckie. Celem Porozumienia byłoby wspólne działanie na rzecz stabilnego, długofalowego rozwoju energetyki obywatelskiej w Polsce. W szczególności sygnatariusze mogliby zobowiązać się do:
  • opracowania strategii / mapy rozwoju energetyki obywatelskiej i społeczności energetycznych,
  • wypracowania trwałych i przewidywalnych ram prawnych dla spółdzielni energetycznych,
  • analizy przyszłości modelu spółdzielczego net-meteringu oraz zapewnienia jego stabilności jako kluczowego elementu zaufania samorządów,
  • budowania kompetencji lokalnych w zakresie przygotowania i prowadzenia projektów energetycznych,
  • współpracy międzynarodowej i wymiany dobrych praktyk,
  • działań informacyjnych i edukacyjnych wzmacniających zaangażowanie obywateli.
Samorządy gminne, które w ostatnich latach zaufały, że system wsparcia dla spółdzielni energetycznych będzie mechanizmem długofalowym i stabilnym, potrzebują jasnego sygnału, że państwo dostrzega ich kluczową rolę w transformacji energetycznej. Zmienność regulacyjna, zwłaszcza dotycząca warunków funkcjonowania spółdzielczego net-meteringu, nie może podważać tego zaufania. Platforma porozumienia ma zatem służyć wypracowaniu rozwiązań, często o charakterze kompromisowym, które zagwarantują ciągłość inwestycji i przewidywalność otoczenia regulacyjnego.

Autor: Bartłomiej Kupiec, prawnik „Stowarzyszenia z energią o prawie”

Artykuł Stabilność prawna dla spółdzielni energetycznych potrzebna od zaraz pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Miksy energetyczne świata – Indonezja https://zeop.pl/miksy-energetyczne-swiata-indonezja/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=miksy-energetyczne-swiata-indonezja Wed, 12 Nov 2025 15:03:48 +0000 https://zeop.pl/?p=18732 Energetyka Indonezji przechodzi transformację. Od dominacji węgla po ambitne cele 44% OZE do 2030 roku. Odkryj obecny miks energetyczny i przyszłość azjatyckiej potęgi.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Indonezja pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Indonezja, krótko mówiąc, jest krajem niepozornym. Patrząc na mapę świata i spoglądając na Azję, ten wyspiarski kraj nie wydaje się być jedną z kluczowych globalnych gospodarek i czwartym najliczniejszym krajem świata. W rzeczywistości jednak jego wkład w globalną gospodarkę jest nieoceniony: Indonezja jest jednym z głównych eksporterów gazu ziemnego oraz ropy naftowej. Jest też największym na świecie eksporterem gumy, oleju palmowego, kawy oraz kakaowca, co czyni z niej największą gospodarkę południowo-wschodniej Azji. Między innymi z tych powodów warto zgłębić kwestie energetyczne Indonezji – pozwoli nam to określić czy dotychczasowy dobór źródeł energii implikuje innowacyjność dotychczasowych rządów oraz pozwoli nam to wysnuć trafne projekcje na przyszłość.

Energetyka Indonezji w II połowie XX wieku

Należy zwrócić uwagę na to, że Indonezja może mówić o względnym samostanowieniu dopiero po 1949, kiedy kraj ogłosił niepodległość względem holenderskiego imperium, które dotychczas kolonizowało wyspy indonezyjskie. Nawet po tej dacie nadal trwała wojna z byłym kolonizatorem. Revolusi – bo tak nazwano ten konflikt – zakończył się dopiero 27 grudnia 1949 roku, uznaniem przez Holandię niepodległości swojej byłej kolonii. Co ciekawe, walki o niektóre tereny trwały nadal, aż do wczesnych lat 60’ XX wieku.

Pozwala nam to zobrazować sobie jak relatywnie krótki czas i trudne warunki miały późniejsze władze Indonezji w zakresie rozwoju – między innymi – swojego sektora energetycznego. Jeszcze w 1990 roku jedynie 40% ludności miało dostęp do energii elektrycznej. Dziś jest to już niemalże 95% – cały ten imponujący postęp zadział się jedynie na przestrzeni 35 lat.

Energetyka Indonezji w tym okresie oparta była w dużej mierze wyłącznie na węglu – nic dziwnego, kraj ten jest do dzisiaj największym na świecie eksporterem tego surowca. W latach 90’ XX wieku, będąc krajem członkowskim OPEC, Indonezja importowała również ropę naftową, urozmaicając w ten sposób swój miks energetyczny o kolejne (niestety również emisyjne) źródło energii.

Energetyka Indonezji obecnie

Dzisiejszy miks energetyczny Indonezji składa się w większości z wysokoemisyjnych źródeł energii. 36% energii elektrycznej pochodzi z elektrowni węglowych, kolejne 28% zaspokaja ropa naftowa. Trzecim co do wielkości źródłem energii tego azjatyckiego kraju jest gaz ziemny – odpowiada on za ok. 13% podaży energetycznej. Brakujące 33% uzupełniają odpowiednio biogazownie (12%) energia geotermalna, wiatrowa i słoneczna (11%) oraz biogazownie (10%). W miksie energetycznym znajduje się również około 1% udział elektrowni wodnych.

Zróżnicowanie miksu energetycznego Indonezji wynika jednocześnie z ambitnych celów, które wyznaczają sobie kolejne rządy tego kraju (po gwałtownej energetyzacji społeczeństwa postawiono na dywersyfikację źródeł energii), rosnące zapotrzebowanie na energię w sektorze przemysłowym oraz przystąpienie w 2017 do Porozumień Paryskich.

Bieżące działania doprowadziły do tego, że Indonezja obniżyła poziom swoich emisji względem ich historycznego peaku, który miał miejsce w latach 2019-2020.

Przyszłość indonezyjskiej energetyki

Pomimo relatywnie dużego udziału emisyjnych źródeł energii w miksie energetycznym tego południowoazjatyckiego kraju, nie sposób dojść do konkluzji, że przyszłość wcale nie maluje się w negatywnych barwach. Z jednej strony udział OZE w miksie Indonezji nie rośnie może (względem pozostałych źródeł) szczególnie dynamicznie, jednak należy pamiętać, że jest to udział sektora, który stale podnosi swoją produkcję. W rzeczywiscości można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby nie wysokie zapotrzebowanie sektora przemysłowego i okres stagnacji w ilości produkowanej energii, udział OZE zbliżałby się już do około 40%.

Władze Indonezji planują de facto osiągnięcie 44% progu OZE w miksie energetycznym do roku 2030. Jest to śmiały plan, niemniej biorąc pod uwagę realizowane obecnie w tym kraju projekty inwestycyjne, jest on jak najbardziej możliwy.

Indonezja pracuje obecnie budowę farm wiatrowych o łącznej mocy około 150 MW – i mowa tutaj jedynie o wielkogabarytowych projektach. Natomiast w listopadzie 2023 roku oddana do użytku została Cirata – dryfująca farma fotowoltaiczna o mocy ok 190 MW.

Dotychczasowe działania Indonezji w zakresie rozwoju sektora energetycznego (począwszy na energetyzacji społeczeństwa a na dywersyfikacji źródeł i zwiększaniu OZE kończąc) pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość energetyki tego azjatyckiego państwa.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Indonezja pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Miksy energetyczne świata – Irlandia https://zeop.pl/miksy-energetyczne-swiata-irlandia/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=miksy-energetyczne-swiata-irlandia Wed, 22 Oct 2025 09:01:21 +0000 https://zeop.pl/?p=18707 Czy Irlandia – Szmaragdowa Wyspa – jest tak zielona energetycznie, jak jej barwy narodowe? Sprawdź, jak wygląda miks energetyczny Irlandii dziś i w przyszłości.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Irlandia pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Irlandia będzie pierwszym całkowicie wyspiarskim krajem, którego miks energetyczny poruszymy w naszej serii Miksów Energetycznych Świata. Szmaragdowa Wyspa słynie z wielu pozytywnych rzeczy, z czego wiele z nich jest zielonych – zielony skrzat leprechaun, czterolistne koniczyny, zielone piwo na dzień Św. Patryka… dzisiaj sprawdzimy, czy również energetyka Irlandii jest równie zielona co jej narodowa barwa.

Historia irlandzkiej energetyki

Irlandia jest przykładem kraju, którego zapotrzebowanie energetyczne było na tyle duże, że w zauważalny sposób kształtowało nawet jego krajobraz. Zacząć należy od tego, że Irlandia jeszcze w XV wieku składała się aż w 80% z lasów. Zapotrzebowanie na ziemię i na ogrzewanie spowodowało jednak, że już niespełna 200 lat później lasy te zredukowano jedynie do 2% – taki stan rzeczy pozostawał aż do 1945 roku.  Na przełomie XIX i XX wieku irlandzka energetyka opierała się na gazociągach, aż do początku XX wieku, kiedy miks energetyczny tego kraju urozmaiciło powszechniejsze użycie węgla oraz ropy naftowej.

Energetyka Irlandii obecnie

Dzisiejszy miks energetyczny Szmaragdowej Wyspy nie jest niestety tak zielony jak zdaje się sugerować irlandzki alias. Niemalże połowa (45,5%) irlandzkiego miksu energetycznego stanowią elektrownie gazowe. Na drugim miejscu mamy OZE pod postacią lądowych elektrowni wiatrowych. Stanowią one jedynie w połowie tak duży udział jak gaz ziemny, osiągając udział 23% w całym miksie. Podium zamyka niestety kolejne wysokoemisyjne źródło energii, którym jest ropa naftowa (12.5%). Ostatnim z głównych źródeł energii elektrycznej w Irlandii jest węgiel, który odpowiada za około 10%. Pozostałe źródła energii odpowiadają łącznie za około 7% produkcji energii elektrycznej. W tym wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, iż duża część irlandzkiej energetyki – zwłaszcza sektor gazowy – opiera się na imporcie z Wielkie Brytanii.

Przyszłość Irlandzkiej energetyki

Rząd Irlandii deklaruje stopniowe odchodzenie od emisyjnych źródeł energii, zwłaszcza węgla, wraz z zapewnianiem stabilnej produkcji energii do roku 2030. Pełna neutralność klimatyczna ma zostać osiągnięta w roku 2050. Deklaracja ta – choć ostrożna i ogólna – zdaje się być adekwatna do bieżącego stanu irlandzkiej energetyki (zwłaszcza w świetle zależności od brytyjskich dostaw). Irlandia zakłada oparcie swojej przyszłej energetyki na farmach wiatrowych. Obecnie powiększane ma być portfolio energetyki wiatrowej onshore, morskie farmy wiatrowe również mają być budowane, choć na razie nie ma bardziej zdecydowanych działań w tym zakresie.

Podsumowując – Irlandia jest krajem, który znajduje się w ciężkiej sytuacji energetycznej. Większość gospodarki opiera się na nieodnawialnych, emisyjnych źródłach. Wysoka zależność od zagranicznych dostaw nie poprawia tej sytuacji. Najlepszym kierunkiem działania dla irlandzkiej polityki energetycznej do roku 2030 jest pozostawienie infrastruktury gazowej oraz masywne inwestycje w elektrownie wiatrowe – tak na lądzie jak i na morzu. Jedynie w ten sposób deklaracja ograniczenia emisji o 51% do roku 2030 może stać się rzeczywistością.

Bez wątpienia nawet jeśli Irlandia osiągnie swój cel do roku 2030 przy jednoczesnym, przynajmniej częściowym uniezależnieniu energetycznym od zewnętrznych dostaw, nadal będzie się zmagać z luką produkcyjną. Można ją wypełnić elektrowniami słonecznymi lub być może elektrownią jądrową – jeśli polityka Irlandii będzie przewidywać użycie takiej technologii. Tak czy inaczej, przed Szmaragdową Wyspą jeszcze daleka droga, zanim stanie się ona rzeczywiście zielona.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Irlandia pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
III Forum Polskiej Organizacji Biometanu https://zeop.pl/iii-forum-polskiej-organizacji-biometanu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=iii-forum-polskiej-organizacji-biometanu Tue, 02 Sep 2025 19:17:58 +0000 https://zeop.pl/?p=18695 III Forum Polskiej Organizacji Biometanu już 29 października 2025 w Warszawie! Inwestycje, regulacje i przyszłość biometanu w Polsce. Sprawdź szczegóły!

Artykuł III Forum Polskiej Organizacji Biometanu pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

Już 29 października 2025 r. Warszawa stanie się centrum rozmów o przyszłości biometanu w Polsce. W hotelu Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów odbędzie się III Forum Polskiej Organizacji Biometanu – jedno z kluczowych wydarzeń poświęconych rozwojowi tego sektora.

Polska branża biometanowa wchodzi w decydującą fazę. Po latach analiz i planów czas na realne inwestycje oraz odważne decyzje. – „To już trzecia edycja wydarzenia, które łączy ekspertów, inwestorów, przedstawicieli administracji, samorządów i środowiska naukowego. To wyjątkowa okazja, by poznać nowe regulacje, strategie i kierunki rozwoju rynku biometanu w Polsce i Europie” – podkreśla Michał Tarka, Dyrektor Generalny POB.

Cztery sesje tematyczne – pełen obraz rynku

Tegoroczny program obejmuje cztery bloki merytoryczne:

  1. „Od słów do czynów” – o polityce, regulacjach i decyzjach, które kształtują rynek
  2. „Panel samorządowy” – o doświadczeniach inwestorów i obawach lokalnych społeczności, dobre praktyki
  3. „Biometan w oczach zaproszonych gości i członków POB” – opinie, wizje, potrzeby
  4. „Bezpieczeństwo i efektywność technologiczna” – o standardach, innowacjach i niezawodności

Dlaczego warto tam być?

Uczestnicy będą mogli poznać:

  • kluczowe zmiany w prawie w Polsce i UE oraz ich wpływ na rynek,
  • najnowsze projekty aktów prawnych i ich konsekwencje dla inwestorów,
  • modele biznesowe i strategie rozwoju inwestycji biometanowych,
  • przykłady zaawansowanych projektów z Polski i Europy,
  • premierę najnowszego Raportu Rynkowego POB,
  • doświadczenia samorządów skutecznie wdrażających biometan,
  • przełomowe innowacje technologiczne,
  • potencjał biometanu w ciepłownictwie, transporcie i przemyśle,
  • strategie krajowe w kontekście europejskiego przywództwa w produkcji biometanu,
  • opinie i rekomendacje kluczowych graczy rynku podczas debaty ekspertów.

Dla kogo?

Forum kierowane jest do:

  • przedstawicieli branży biometanowej i OZE,
  • dostawców technologii biogazowych i biometanowych,
  • administracji rządowej i samorządowej,
  • spółek komunalnych, przedsiębiorstw ciepłowniczych i transportowych,
  • inwestorów, rolników oraz przedstawicieli przemysłu i sieci przyłączeniowych.

Jeśli w centrum Państwa zainteresowań jest zielona energia, niezależność energetyczna oraz innowacyjne rozwiązania, Forum będzie miejscem pogłębionej dyskusji i dostępu do eksperckiej wiedzy – niezależnie od tego, czy reprezentują Państwo sektor publiczny, prywatny, czy lokalną społeczność.

29 października 2025 r., Warszawa

Rejestracja i szczegóły: www.bioCH4.org i https://bioch4.org/iii_forum_pob/

Artykuł III Forum Polskiej Organizacji Biometanu pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>
Miksy energetyczne świata – Kraje Bałtyckie https://zeop.pl/miksy-energetyczne-swiata-kraje-baltyckie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=miksy-energetyczne-swiata-kraje-baltyckie Mon, 01 Sep 2025 16:06:56 +0000 https://zeop.pl/?p=18569 Choć Litwa, Łotwa i Estonia mają wspólną przeszłość, ich obecne miksy energetyczne znacząco się różnią. Przekonaj się, kto stawia na OZE, kto nadal opiera się na gazie, a kto planuje energetyczną rewolucję.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Kraje Bałtyckie pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>

W tym wydaniu Światowych Miksów Energetycznych skupimy się na naszych bliskich sąsiadach – i liczba mnoga pada tutaj nieprzypadkowo. Poddamy analizie miksy energetyczne krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii.

Nasi północnowschodni sąsiedzi, podobnie jak Polska, są byłymi krajami bloku wschodniego, które w latach 80 i 90 zmagały się z podobnymi problemami gospodarczymi. Jednak mimo wspólnej historii oraz bliskiego sąsiedztwa zaskakujące jest to, jak bardzo różnią się gospodarki energetyczne każdego z tych bałtyckich krajów.

Przedstawmy w kilku zdaniach rys energetyczny rys historyczny każdego z tych państw

Litwa jest jedynym z trzech krajów, który kiedykolwiek posiadał elektrownie jądrową. Powstała ona w 1983 roku i szybko uczyniła z Litwy głównego eksportera energii elektrycznej na sąsiedzkie kraje Bloku Wschodniego. W 1989 roku Litwa eksportowała aż 42% wyprodukowanej energii elektrycznej. Elektrownia jądrowa została jednak zamknięta w 2009 roku, co zostało podytkowane względami bezpieczeństwa – litewska elektrownia jądrowa była bowiem obiektem podobny do elektrowni jądrowej w Czarnobylu.  Od tego momentu Litwa pokrywa większość swojego zapotrzebowania energetycznego przez import, przy czym głównym dostawcą do roku 2022 była Rosja, którą później zastąpiła Szwecja.

Łotwa była jednym z krajów, które importowały energię elektryczną z Litwy, jeszcze gdy funkcjonowała tam elektrownia jądrowa. Po 2009 roku większość miksu energetycznego tego kraju pochodziło z Rosji i – znów podobnie jak w przypadku Litwy – dostawcę tego w 2022 roku zastąpił inny eksporter energii. Tym razem była to Finlandia.

Estonia historycznie (oraz obecnie) jest najbardziej emisyjnym z krajów bałtyckich. Aż do wczesnych lat 2000’ zapotrzebowanie energetyczne Estonii było zaspokajane w ponad 80% przez wysokoemisyjne źródła energii – głównie węgiel. Pomimo zauważalnego postępu w redukcji emisji, nadal mniej niż połowa estońskiej energii pochodzi z odnawialnych źródeł.

Jak wyglądają dzisiejsze miksy energetyczne krajów bałtyckich?

Litewski miks energetyczny może pochwalić się aż 58,4 % udziałem odnawialnych źródeł energii. Należy jednak zwrócić uwagę, że energia wiatrowa i energia słoneczna stanowią łącznie jedynie około 33% tego miksu (Farmy wiatrowe 19% i PV 14%). Największy udział wśród odnawialnych źródeł mają elektrownie szczytowo-pompowe (przy czym warto przypomnieć, że pełnią one bardziej rolę magazynów energii niż typowych instalacji wytwórczych). Całość miksu dopełniają już konwencjonalne źródła energii – głównie gaz (36%) oraz biomasa (2,4%).

Należy tutaj zwrócić uwagę na to, że Litwa importuje dużą część energii, pokrywając swoje zapotrzebowanie – mówimy tutaj aż o 70% całego zapotrzebowania. O ile zatem litewski miks energetyczny być może nie prezentuje się najgorzej na tle pozostałych państw europejskich, o tyle udział wysoko emisyjnych źródeł jest nadal bardzo wysoki, jak na kraj, który importuje większość swojej energii.

Łotwa na pierwszy rzut oka ma podobny profil energetyczny do Litwy. Odnawialne źródła energii stanowią aż 58% łotewskiego miksu energetycznego. Tutaj też, podobnie jak w przypadku Litwy, zdecydowanie dominują elektrownie szczytowo-pompowe. Odpowiadają one za zasilanie aż 51% łotewskiej energetyki. Pozostałe 7% zielonego skrzydła miksu energetycznego tego bałtyckiego kraju stanowią: energia wiatrowa (5%) i farmy PV (2%). Łotwa ma nadal udział wysoko emisyjnych źródeł energii w swojej gospodarce – gaz stanowi istotną, bo lekko ponad 36% jej część. Pozostałą część miksu uzupełnia już do końca biomasa. Łotwa, podobnie jak Litwa, pokrywa dużą część swojego zapotrzebowania importem z sąsiednich krajów.

Estonia jest najbardziej emisyjnym z wszystkich wymienionych dotychczas krajów. W jej gospodarce największą rolę odgrywa gaz, który odpowiada za zaspokajanie aż 60% zapotrzebowania energetycznego. Biopaliwa zaspokajają kolejne 6% miksu energetycznego tego państwa. Udział szeroko rozumianego OZE w Estonii jest mniejszy niż na Łotwie i na Litwie, jednak należy zwrócić uwagę na to, że ten kraj ma proporcjonalnie największy udział elektrowni wiatrowych i słonecznych. Źródła te generują odpowiednio 12% i 20% do estońskiego mikisu energetycznego. Resztę miksu w mniejszym stopniu dopełniają inne źródła.

O ile ten miks energetyczny nie prezentuje się najlepiej, o tyle należy zwrócić uwagę na dwa fakty. Estonia zaliczyła 44% spadek w emitowanych zanieczyszczeniach względem roku 2000. Można zatem mówić, że choć wiele zostało to zrobienia, równie wiele już zrobiono. Dodatkowo Estonia nie jest tak dużym importerem enegrii jak Łotwa czy Litwa. W związku z tym nie może zabezpieczać swojej podaży energetycznej dużą ilością elektrowni szczytowo-pompowych, jak robią to jej sąsiedzi.

Przyszłość energetyczna krajów bałtyckich

Każdy z opisywanych krajów podjął się zobowiązania całkowitej redukcji emisji do roku 2030 roku oraz osiągnięcie neutralności klimatycznej do roku 2050. Jak można zauważyć po obecnym stanie każdego z tych miksów energetycznych – nadal wiele będzie do zrobienia. Każdy z bałtyckich krajów ma relatywnie mały udział energii wiatrowej i energii słonecznej w swoich miksach energetycznych, co stanowi fundamentalny problem dla osiągnięcia wyżej wymienionych celów.

Litwa deklaruje osiągnięcie progu aż 55% mocy przyłączeniowej z farm wiatrowych i fotowoltaicznych do 2030 roku. Do tego podwoić ma się liczba producentów, co oczywiście też przełoży się na realizację celów redukcji emisji do 2030 roku. Jest to wskazane nie tyko ze względu na osiągnięcie neutralności klimatycznej, ale również ze względu na wysoką zależność od zewnętrznych dostaw energii.

Łotwa w swoich planach na najbliższe dekady kładzie akcent na dekarbonizację transportu oraz współistniejącej infrastruktury gazowej i elektroenergetycznej w osiąganiu zero-emisyjności. Jest to jak najbardziej słuszne działanie, biorąc pod uwagę główne źródła energii łotewskiej gospodarki. Wykorzystanie istniejącej infrastruktury ma na celu bezpieczny, ale zdecydowany rozwój OZE.

Estonia bardzo jasno deklaruje, że do 2030 roku 100% wytworzonej energii elektrycznej będzie pochodziło z farm wiatrowych (on-shore i off-shore) oraz farm fotowoltaicznych. Kwestie balansowania zapotrzebowania z podażą rozwiązać maja powszechne magazyny energii – w tym większy udział elektrowni szczytowo-pompowych, które obecnie mają marginalny udział w estońskim systemie energetycznym. Jest to bardzo ambitne założenie biorąc pod uwagę wciąż wysoki udział gazu w estońskiej gospodarce, jednak biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo transformacji energetycznej w Estonii, można zaryzykować stwierdzenie, że jest to osiągalny cel.

Artykuł Miksy energetyczne świata – Kraje Bałtyckie pochodzi z serwisu Stowarzyszenie „Z energią o prawie”.

]]>